Dojrzały pomidor może dać nie tylko owoce na sałatkę, sos czy przetwory. W jego wnętrzu znajduje się materiał na kolejny sezon uprawy. Nasiona pomidorów można bez problemu zebrać samodzielnie, ale samo wydłubanie ich z owocu i pozostawienie do wyschnięcia nie jest najlepszym rozwiązaniem. Otaczająca nasiona galaretowata warstwa jest lepka, trudno ją dokładnie usunąć i sprawia, że nasiona sklejają się podczas suszenia.
Znacznie wygodniejszy jest sposób wykorzystujący krótką fermentację nasion w słoiku. Proces pozwala oddzielić nasiona od resztek miąższu, a późniejsze płukanie i suszenie staje się bardzo proste. Wystarczy pomidor, mały słoik, odrobina wody, sitko i kilka dni cierpliwości.
Z jakich pomidorów warto odkładać nasiona?
Spis treści
Do zbioru najlepiej wybierać w pełni dojrzałe, zdrowe i dobrze wykształcone owoce pochodzące z roślin, które w sezonie rosły prawidłowo i odpowiadały cechom danej odmiany.
Jeżeli na jednym krzaku pojawił się szczególnie dorodny pomidor, warto pamiętać, że liczą się nie tylko rozmiary pojedynczego owocu. Znacznie lepiej wybrać pomidora z silnej, zdrowej i dobrze plonującej rośliny.
Jest jeszcze jedna ważna kwestia. Najbardziej przewidywalne rezultaty otrzymuje się przy odkładaniu nasion odmian ustalonych, a nie mieszańców oznaczonych symbolem F1. Z nasion pobranych z pomidora F1 również mogą wyrosnąć rośliny, ale w kolejnym pokoleniu ich cechy mogą być inne niż u rośliny, z której pobrano owoc.
Jak odkładać nasiona pomidorów? Najpierw trafiają do słoika
Dojrzałego pomidora należy przekroić i wycisnąć nasiona razem z otaczającą je galaretką do niewielkiego słoika. Nie trzeba mozolnie oddzielać każdego nasiona od miąższu – właśnie tym zajmie się fermentacja.
Jeżeli w słoiku znajduje się bardzo mało płynu, można dodać niewielką ilość wody. Nie należy jednak zalewać nasion dużą ilością wody. Chodzi jedynie o stworzenie wilgotnego środowiska, w którym mieszanina nasion i resztek owocu będzie mogła przejść krótką fermentację.
Słoik należy przykryć, ale nie zamykać szczelnie. Można położyć na nim pokrywkę bez mocnego dokręcania albo zastosować inne luźne przykrycie chroniące zawartość przed owadami. Podczas fermentacji mogą powstawać gazy, dlatego szczelnie zakręcony pojemnik nie jest potrzebny.
Fermentacja pomidorowych nasion – po co właściwie ją robić?
Świeże nasiona pomidora otacza charakterystyczna, śliska warstwa znajdująca się w miąższu owocu. Po pozostawieniu nasion na kilka dni rozpoczyna się naturalny proces fermentacji.
Miąższ i galaretowata otoczka stopniowo oddzielają się od powierzchni nasion, dzięki czemu później można je bardzo łatwo wypłukać.
Słoik najlepiej pozostawić w ciepłym miejscu w temperaturze pokojowej, ale bez ustawiania go na mocno nagrzanym parapecie. Zazwyczaj wystarcza około 2–4 dni. Nie ma potrzeby przeciągania procesu przez tydzień lub dłużej.
W tym czasie zawartość słoika może wyglądać mało apetycznie. Mętny płyn, pęcherzyki czy warstwa pojawiająca się na powierzchni są związane z zachodzącym procesem. Nie oznacza to, że nasiona zostały zniszczone.
Po kilku dniach wystarczy sitko
Kiedy nasiona wyraźnie oddzielą się od galaretowatego miąższu, zawartość słoika można przepłukać.
Najwygodniej dolać trochę czystej wody, delikatnie zamieszać i usunąć znajdujące się na powierzchni resztki miąższu. Następnie całość należy wylać na drobne sitko i dokładnie przepłukać nasiona pod bieżącą wodą.
Po prawidłowo przeprowadzonej fermentacji różnica jest bardzo wyraźna – zamiast śliskich i posklejanych nasion pozostają pojedyncze, czyste nasiona, które można bez problemu rozsypać do suszenia.
Suszenie nasion pomidorów jest równie ważne jak fermentacja
Mokrych nasion nie wolno od razu przesypywać do woreczka. Nawet niewielka ilość pozostałej wilgoci może podczas przechowywania doprowadzić do rozwoju pleśni.
Przepłukane nasiona należy cienko rozłożyć na papierze do pieczenia lub innej gładkiej powierzchni, na której nie będą mocno przywierały. W pierwszych godzinach warto je kilka razy rozdzielić, ponieważ mokre nasiona mają tendencję do sklejania się w większe grupy.
Najlepiej pozostawić je w suchym, ciepłym i przewiewnym miejscu. Nie trzeba wystawiać ich na intensywne, bezpośrednie słońce. Liczy się spokojne odparowanie wilgoci, a nie maksymalne nagrzanie nasion.
Przy sprzyjających warunkach mogą być suche już po kilku dniach, ale nie warto kierować się wyłącznie liczbą dni. Przed zapakowaniem nasiona powinny być całkowicie suche, twarde i łatwo oddzielać się od siebie.
Suche nasiona wystarczy podpisać i schować
Ostatni etap jest najprostszy. Suche nasiona można przesypać do małego woreczka strunowego, papierowej koperty albo innego niewielkiego opakowania.
Koniecznie należy zapisać przynajmniej:
- nazwę odmiany pomidora,
- rok zebrania nasion.
Jeżeli w ogrodzie rośnie wiele odmian, dobrym zwyczajem jest podpisanie słoika już na początku fermentacji. Po kilku dniach identycznie wyglądające nasiona kilku odmian bardzo łatwo pomylić.
Gotowe nasiona należy przechowywać w suchym, chłodnym i ciemnym miejscu, z dala od wilgoci i dużych zmian temperatury.
Prosty sposób na własne pomidory w kolejnym sezonie
Cała metoda wymaga w praktyce tylko kilku minut pracy. Nasiona wyciska się do słoika, pozostawia do krótkiej fermentacji, dokładnie płucze, suszy i pakuje. Większość procesu zachodzi bez naszej ingerencji.
To jeden z najprostszych sposobów przygotowywania własnych nasion pomidorów, ponieważ fermentacja pozwala pozbyć się lepkiej otoczki bez ręcznego czyszczenia każdego nasiona.
Warto tylko pamiętać o trzech zasadach: wybierać zdrowe i dojrzałe pomidory, nie zamykać fermentujących nasion szczelnie oraz nie pakować ich przed całkowitym wyschnięciem. Tak przygotowane nasiona można spokojnie zachować do następnego sezonu i wykorzystać podczas wiosennego przygotowywania rozsady.
Przeczytaj również:
Czy pomidory zerwane prosto z krzaka można mrozić na zimę?
Jak obrać pomidory ze skórki? Najprostszy sposób przed robieniem przecieru i sosu








