Masz fragment ogrodu opanowany przez chwasty i na samą myśl o przekopywaniu wszystkiego odechciewa się pracy? Zanim chwycisz za łopatę albo opryskiwacz, poszukaj zwykłego kartonu po przesyłce.
Brzmi jak wyjątkowo leniwe ogrodnictwo, ale właśnie o to chodzi. Rozłożony na ziemi karton odcina chwastom dostęp do światła, a przykryty warstwą ściółki może przez kilka tygodni stopniowo osłabiać rośliny znajdujące się pod spodem.
Nie jest to metoda na każdy chwast i każde miejsce. Tam, gdzie sprawdza się dobrze, potrafi jednak oszczędzić sporo pracy.
Karton nie truje chwastów. Po prostu zabiera im światło
Spis treści
Rośliny potrzebują światła do fotosyntezy. Jeżeli szczelnie przykryjemy je nieprzepuszczającą światła warstwą, część nadziemna zaczyna słabnąć, a z czasem zamiera.
To właśnie wykorzystuje metoda określana jako ściółkowanie warstwowe. Karton pełni rolę tymczasowej bariery, natomiast kora, zrębki, liście lub inna ściółka położona na wierzchu utrzymują go na miejscu i dodatkowo ograniczają pojawianie się nowych chwastów.
Największą zaletą jest to, że nie trzeba najpierw przekopywać całego fragmentu rabaty ani wyciągać każdego drobnego korzenia.
Jak położyć karton na chwastach?
Najlepiej wykorzystać zwykły brązowy karton falisty, taki jak z typowej przesyłki kurierskiej.
Najpierw trzeba usunąć z niego taśmy, plastikowe etykiety, folie i zszywki. Nie warto używać kartonów mocno lakierowanych, powlekanych lub pokrytych dużą ilością błyszczącego nadruku.
Chwasty można wcześniej skrócić, szczególnie jeśli są wysokie. Następnie rozkłada się karton bezpośrednio na ziemi, zachodząc kolejnymi arkuszami na siebie, aby pomiędzy nimi nie pozostały szczeliny.
To ważne, ponieważ chwasty bardzo szybko wykorzystają najmniejszą przerwę.
Karton dobrze jest porządnie zmoczyć wodą, a następnie przykryć kilkucentymetrową warstwą ściółki, np. zrębkami, korą, liśćmi albo rozdrobnionym materiałem organicznym.
I właściwie tyle.
Teraz najtrudniejszym etapem jest nicnierobienie.
Efekt nie pojawi się następnego dnia
To nie jest metoda podobna do wrzątku, po którym niewielki chwast może zwiędnąć bardzo szybko.
Karton działa znacznie wolniej. Potrzebne są tygodnie, a nie godziny. Im dłużej ziemia pozostaje szczelnie przykryta, tym większa szansa na osłabienie roślin znajdujących się pod spodem.
Dlatego najlepiej wykorzystać tę metodę tam, gdzie chcemy przygotować fragment terenu pod przyszłą rabatę, ograniczyć chwasty między nasadzeniami albo uporządkować miejsce, którego chwilowo nie zamierzamy przekopywać.
Z czasem karton zaczyna mięknąć i rozkładać się wraz z materiałem znajdującym się na jego powierzchni.
Na perz i powój jeden karton może nie wystarczyć
I tutaj pojawia się najważniejsze ograniczenie.
Nie wszystkie chwasty poddadzą się równie łatwo.
Rośliny wieloletnie posiadające silne kłącza lub głęboki system korzeniowy mogą przetrwać przykrycie i później pojawić się ponownie. Dotyczy to szczególnie bardzo uporczywych gatunków, które potrafią wypuszczać nowe pędy z fragmentów korzeni.
Jeżeli na danym kawałku rośnie przede wszystkim młoda trawa i drobne chwasty jednoroczne, efekt zwykle będzie znacznie lepszy niż w przypadku starego, wieloletniego zachwaszczenia.
Nie należy też owijać grubymi warstwami kartonu ziemi tuż przy podstawie rosnących krzewów i innych roślin. Zbyt gruba, zwarta warstwa może ograniczać przenikanie wody i powietrza do gleby.
Karton ma być pomocą w ściółkowaniu, a nie szczelną pokrywą zakopaną pod pół metra ziemi.
Najlepsze w tej metodzie jest to, że karton i tak miał trafić do kosza
Paczka po zakupach internetowych zwykle kończy w pojemniku na papier. Tymczasem kilka dużych arkuszy może posłużyć do przygotowania nowego fragmentu rabaty.
Karton na ziemię, ściółka na karton i czas.
Nie ma opryskiwania, szarpania się z każdym małym chwastem ani wielkiego przekopywania działki.
Czy jest to rozwiązanie wszystkich problemów z chwastami? Nie.
Ale jeśli trzeba oczyścić niewielki fragment ogrodu i można poczekać kilka tygodni, trudno znaleźć metodę wymagającą mniej wysiłku.
Najbardziej absurdalny, ale skuteczny sposób na pozbycie się chwastów przed domem
Rusza sezon na śliwki. Co zrobić z dużą ilością owoców? 5 prostych sposobów








