Co siejemy i sadzimy we wrześniu? Kwiaty, warzywa i zioła

Artykuł przygotowano z wykorzystaniem narzędzi AI, a następnie poddano merytorycznej weryfikacji, redakcji i zatwierdzeniu przez redakcję Kamil w Ogrodzie.

Co siejemy i sadzimy we wrześniu? Kwiaty, warzywa i zioła | foto. AI
Co siejemy i sadzimy we wrześniu? Kwiaty, warzywa i zioła | foto. AI

Wrzesień wcale nie oznacza końca pracy z nasionami i sadzonkami. W wielu ogrodach właśnie teraz zwalniają się grządki po ogórkach, fasoli, ziemniakach czy pierwszych pomidorach, a chłodniejsze noce tworzą dobre warunki dla roślin, które latem szybko wybijają w kwiatostany albo źle znoszą upały. We wrześniu można jeszcze siać warzywa na tegoroczny zbiór, zakładać uprawy zimujące, wysiewać niektóre zioła, a także sadzić rośliny cebulowe, które zakwitną następnej wiosny.

Nie można jednak traktować całego września jednakowo. Siew wykonany 2 września ma zupełnie inne szanse powodzenia niż ten przeprowadzony 25 września. Znaczenie ma również region kraju, stanowisko, temperatura gleby oraz przebieg konkretnej jesieni. Im późniejszy termin, tym bardziej należy stawiać na gatunki odporne na chłód oraz uprawy przeznaczone do przezimowania, a nie na szybki jesienny plon.

Co można siać i sadzić we wrześniu? Najważniejsza zasada

Wrześniowe uprawy można podzielić na trzy grupy.

Pierwszą są warzywa szybko rosnące, z których przy sprzyjającej pogodzie zbierzemy młode liście lub korzenie jeszcze jesienią. Należą do nich między innymi rzodkiewka, rukola, mizuna czy młody szpinak.

Drugą grupę stanowią rośliny wysiewane lub sadzone z myślą o przezimowaniu i bardzo wczesnym starcie wiosną. W tej grupie znajdują się między innymi szpinak ozimy, roszponka, niektóre odmiany sałaty zimującej, cebula ozima oraz czosnek ozimy.

Trzecia grupa to rośliny ozdobne. Wrzesień jest jednym z najważniejszych miesięcy sadzenia cebul kwitnących wiosną, a jednocześnie dobrym momentem na jesienny siew części odpornych kwiatów jednorocznych.

Najważniejsze jest więc nie tylko pytanie: „co można wysiać?”, ale przede wszystkim po co dana roślina jest wysiewana i kiedy zamierzamy ją zbierać lub oglądać jej kwiaty.

Rzodkiewka – jeden z najpewniejszych wrześniowych siewów

Jeżeli po letnich zbiorach została pusta grządka, rzodkiewka jest jednym z pierwszych gatunków, o których warto pomyśleć. Największą szansę na jesienny zbiór daje siew wykonany na początku i w pierwszej połowie września.

Chłodniejsze dni sprzyjają rzodkiewce znacznie bardziej niż letnie upały. Roślina potrzebuje jednak światła, dlatego bardzo późne siewy będą rozwijały się coraz wolniej.

Najlepiej siać ją bezpośrednio do gruntu, w płytkich rzędach, a po wschodach pozostawić roślinom miejsce na wytworzenie zgrubienia. Gleba powinna być stale lekko wilgotna. Duże wahania wilgotności mogą pogarszać jakość zgrubień, dlatego po siewie nie warto dopuszczać do całkowitego przesuszenia podłoża.

Warto również zwracać uwagę na informacje umieszczone na opakowaniu nasion. Odmiany różnią się długością okresu wegetacji i przy wrześniowym siewie kilka czy kilkanaście dni może mieć duże znaczenie.

Rukola – szybkie liście na jesień

Rukola bardzo dobrze wykorzystuje chłodniejszą część sezonu. Można ją wysiewać na pustych fragmentach warzywnika, w podwyższonych grządkach oraz w większych donicach.

Najlepiej wysiewać ją w pierwszej połowie września, jeżeli zależy nam na zbiorze jeszcze jesienią. Nie trzeba przy tym czekać na rozwój dużych roślin. Młode liście można ścinać sukcesywnie, pozostawiając środek rozety do dalszego wzrostu.

Wrześniowy siew ma też praktyczną przewagę nad uprawą podczas najgorętszej części lata. Krótszy dzień i niższa temperatura ograniczają tendencję wielu roślin liściowych do szybkiego przechodzenia w fazę generatywną.

Rukolę można również uprawiać pod osłonami. Tunel lub nieogrzewana szklarnia potrafią znacząco wydłużyć okres jesiennego zbioru, ponieważ młode rośliny są chronione przed silnym wiatrem i pierwszymi większymi spadkami temperatury.

Roszponka – jedna z najlepszych roślin na chłodną część roku

Roszponka należy do najcenniejszych roślin późnego warzywnika. Nie imponuje tempem wzrostu tak jak rzodkiewka, ale za to dobrze radzi sobie przy niskiej temperaturze.

We wrześniu można wysiewać ją zarówno z myślą o późnojesiennym zbiorze, jak i przezimowaniu. W łagodnych warunkach jej rozety można zbierać bardzo długo, natomiast rośliny pozostawione na grządce szybko wznawiają wzrost po zimie.

Nasiona siejemy płytko i pilnujemy wilgotności w okresie kiełkowania. Nie należy przesadzać z zagęszczeniem. Młode rośliny mogą wyglądać niepozornie, ale z czasem tworzą coraz większe rozety.

Roszponka dobrze sprawdza się także w tunelach, szklarniach i pod niskimi osłonami. To jedna z tych roślin, dzięki którym warzywnik nie musi pozostawać całkowicie pusty przez zimę.

Szpinak – wrześniowy klasyk na jesień i wiosnę

Szpinak jest jednym z najważniejszych warzyw do późnoletniego i jesiennego siewu. Odmiany przeznaczone do zimowania można wysiewać pod koniec lata i wczesną jesienią, tak aby rośliny zdążyły się ukorzenić przed zimą.

W praktyce termin zależy od sposobu uprawy. Wczesny wrześniowy siew może dać młode liście jeszcze jesienią. Siew ukierunkowany na przezimowanie ma przede wszystkim przygotować niewielkie, dobrze ukorzenione rośliny, które szybko ruszą wraz z nadejściem wiosny.

Nie warto przesadzać z nawożeniem świeżo opróżnionej grządki. Wystarczy dobre, żyzne podłoże wzbogacone dojrzałym kompostem. Szpinak potrzebuje również regularnej wilgotności.

Przy zakupie nasion należy szukać odmian polecanych do uprawy jesiennej lub zimującej. Nie każda odmiana szpinaku jest tak samo przystosowana do zimowania, dlatego informacja na opakowaniu nasion jest ważniejsza niż sam kalendarz.

Sałata zimująca – nie każda sałata nadaje się na wrzesień

Wrześniowy siew sałaty ma sens przede wszystkim wtedy, kiedy wybierzemy odmianę przeznaczoną do uprawy jesiennej lub zimującej.

Sałaty wysiewane jesienią mają przetrwać chłodną część roku w postaci młodych roślin i rozpocząć intensywniejszy wzrost wiosną. Odmiany zimowe można wysiewać we wrześniu, a pod osłonami również nieco później.

W gruncie najlepiej wybierać stanowisko osłonięte od silnego wiatru i pozbawione zastoin wodnych. Podczas silniejszych mrozów przydatna może być włóknina lub niski tunel.

Najczęstszym błędem jest kierowanie się wyłącznie napisem „sałata” na opakowaniu. Do jesiennego siewu wybieramy odmiany, których producent nasion wyraźnie dopuszcza uprawę zimującą.

Mizuna – azjatyckie liście dobrze wykorzystują chłodniejszą jesień

Mizuna to szybko rosnące warzywo liściowe o charakterystycznych, mocno powcinanych liściach. Dobrze sprawdza się jako poplon, ponieważ nie potrzebuje całego sezonu do uzyskania wartościowego zbioru.

We wrześniu można wysiewać ją na młode liście. Szczególnie dobre efekty daje siew na początku miesiąca oraz uprawa pod osłonami, jeśli zależy nam na wydłużeniu zbiorów.

Mizunę można ścinać etapami. Nie trzeba wyrywać całej rośliny – przy delikatnym zbiorze zewnętrznych liści środek może kontynuować wzrost.

To również dobry wybór do skrzyń i donic, dlatego osoby bez klasycznego warzywnika mogą prowadzić jesienną uprawę na balkonie albo tarasie.

Komatsuna i inne orientalne warzywa liściowe

Podobnie można potraktować komatsunę oraz część innych azjatyckich warzyw liściowych przeznaczonych do zbioru w młodej fazie.

We wrześniu najważniejszy staje się nie rozmiar dojrzałej rośliny, lecz możliwość szybkiego zbierania młodych liści. Im późniejszy siew, tym bardziej warto korzystać z tunelu, szklarni albo osłony z włókniny.

W przypadku takich roślin szczególnie ważne są informacje odmianowe. Poszczególne odmiany mogą znacznie różnić się odpornością na niską temperaturę.

Burak liściowy – możliwy siew na przezimowanie

W pierwszej części września można również wysiewać buraka liściowego, czyli boćwinę, z myślą o przezimowaniu i wcześniejszym wzroście w następnym sezonie. Wrześniowy termin siewu jest wymieniany także w polskich kalendarzach ogrodniczych.

Nie jest to jednak równie pewny wrześniowy wybór jak szpinak czy roszponka. Wynik będzie silniej zależał od zimy, odmiany i lokalnego mikroklimatu.

Jeżeli ogród znajduje się w miejscu, gdzie zimą występują silne mrozy bez pokrywy śnieżnej, warto potraktować ten siew jako dodatkowy eksperyment, a nie podstawę wiosennych zbiorów.

Cebula dymka ozima – sadzimy, a nie siejemy

Wrzesień to także czas, kiedy do warzywnika zaczynają trafiać odmiany cebuli przeznaczone do zimowania.

W przypadku dymki nie mówimy o siewie nasion, lecz o sadzeniu małych cebulek. W polskich warunkach wykonuje się je często w drugiej połowie miesiąca, chociaż dokładny termin trzeba dopasować do regionu i pogody.

Cebula powinna zdążyć się ukorzenić przed nadejściem zimy, ale nie powinna rozpocząć nadmiernie intensywnego wzrostu części nadziemnej.

Warto pamiętać, że do jesiennego sadzenia wybieramy materiał przeznaczony do uprawy ozimej. Zwykłej dymki przeznaczonej do wiosennego sadzenia nie należy automatycznie traktować jako materiału zimującego.

Czosnek ozimy – pod koniec września można już przygotowywać grządkę

Czosnek często pojawia się na listach wrześniowych prac, ale jego termin warto przedstawiać precyzyjnie.

Do tradycyjnej uprawy czosnku ozimego sadzimy pojedyncze zdrowe ząbki, a nie nasiona. W wielu ogrodach sadzenie zaczyna się dopiero pod koniec września i trwa w październiku. Chodzi o to, aby czosnek zdążył wytworzyć system korzeniowy, ale nie rozwinął przed zimą zbyt dużej części nadziemnej.

Stanowisko powinno być słoneczne, a gleba przede wszystkim przepuszczalna. Czosnek źle reaguje na miejsca, w których przez dłuższy czas stoi woda.

A co z cebulkami powietrznymi czosnku?

Można wykorzystywać je do rozmnażania, ale nie należy przedstawiać tego jako prostego odpowiednika sadzenia ząbków.

Cebulki powietrzne najczęściej w pierwszym sezonie tworzą niewielką, niepodzieloną cebulę – tzw. jednoząbek. Dopiero dalsza uprawa prowadzi do uzyskania typowej główki podzielonej na ząbki. W praktyce pełny cykl może trwać dwa sezony lub dłużej.

Jeżeli zależy nam na normalnym zbiorze czosnku następnego lata, zdecydowanie prostszym rozwiązaniem jest sadzenie zdrowych ząbków odmiany ozimej.

Jakie zioła siejemy we wrześniu?

Wrześniowy zielnik jest znacznie skromniejszy od wiosennego, ale kilka gatunków nadal warto wykorzystać. W przypadku ziół szczególnie dobrze sprawdzają się donice, tunel oraz szklarnia, ponieważ po nadejściu chłodów łatwiej przedłużyć ich wegetację.

Trybula ogrodowa

Trybula dobrze wykorzystuje chłodniejszą część sezonu. W polskich warunkach można wysiewać ją jeszcze w pierwszej połowie września, najlepiej bezpośrednio na miejsce docelowe.

Rośnie szybko i jest uprawiana głównie dla delikatnych, aromatycznych liści. Jesienią nie potrzebujemy dużych roślin – celem jest zbiór młodej naci.

Nasion nie należy umieszczać bardzo głęboko. Po siewie ważne jest natomiast utrzymanie umiarkowanej wilgotności gleby.

Koper ogrodowy

Na początku września można jeszcze spróbować wysiewu kopru na młodą nać, szczególnie przy ciepłej jesieni lub pod osłonami.

Nie należy już liczyć na taki sam rozwój roślin jak przy siewach wiosennych. Dni stają się coraz krótsze, dlatego późny wysiew traktujemy jako sposób na zebranie młodych liści.

Koper najlepiej wysiewać bezpośrednio do podłoża. W donicach warto zapewnić mu możliwie jasne stanowisko.

Pietruszka naciowa

Pietruszkę naciową można uprawiać również z siewów późnoletnich i wczesnojesiennych. Wrześniowy siew jest przede wszystkim inwestycją w rośliny, które mają zimować i szybko rozpocząć wzrost wiosną, a nie sposobem na błyskawiczny tegoroczny zbiór.

Jej nasiona kiełkują znacznie wolniej niż rzodkiewka czy rukola, dlatego podłoże musi pozostać wilgotne przez dłuższy czas.

Dobrym rozwiązaniem jest także uprawa pojemnikowa. Donicę można później przenieść w bardziej osłonięte miejsce lub do chłodnej, jasnej szklarni.

Jakie kwiaty można siać we wrześniu?

Wrzesień to nie tylko cebule tulipanów i narcyzów. Część odpornych kwiatów jednorocznych można wysiewać jesienią bezpośrednio do gruntu. Rośliny kiełkują i zimują jako młode egzemplarze albo rozpoczynają rozwój bardzo wcześnie w kolejnym sezonie.

Jesienny siew odpornych roślin jednorocznych wykonuje się zwykle we wrześniu i październiku. Dzięki temu część z nich rozpoczyna kwitnienie wcześniej niż rośliny wysiane dopiero wiosną.

Nagietek lekarski

Nagietek jest jednym z najprostszych kandydatów do jesiennego siewu. Nasiona można umieszczać bezpośrednio na przygotowanej rabacie.

Nie trzeba przygotowywać bardzo żyznej ziemi. Nadmierne nawożenie może wręcz sprzyjać silnemu wzrostowi liści kosztem kwitnienia.

Jesienny siew warto wykonać w miejscu, w którym rośliny będą mogły pozostać do kolejnego sezonu bez późniejszego przekopywania.

Chaber bławatek

Chaber można wysiewać jesienią bezpośrednio na rabacie. Jest rośliną dobrze przystosowaną do chłodniejszych warunków.

Daje bardzo dobry efekt w naturalistycznych rabatach oraz mieszankach kwietnych. Wysiewamy go stosunkowo rzadko, ponieważ zbyt duże zagęszczenie sprzyja wyciąganiu się roślin.

Czarnuszka damasceńska

Czarnuszka to kolejna roślina nadająca się do jesiennego siewu. Oprócz delikatnych kwiatów tworzy później bardzo dekoracyjne owocostany.

Najlepiej wysiewać ją bezpośrednio tam, gdzie ma rosnąć. Jesienne siewki mogą wymagać ochrony podczas wyjątkowo silnych mrozów, szczególnie na odsłoniętych stanowiskach.

Ostróżeczka ogrodowa

Ostróżeczka, czyli Consolida, również należy do gatunków, które można wysiewać jesienią.

Warto przeznaczyć dla niej stanowisko słoneczne i od razu uwzględnić docelową wysokość roślin. Dobrze komponuje się z chabrami i innymi kwiatami o bardziej naturalnym charakterze.

Maki

Niektóre odporne maki jednoroczne również można wysiewać jesienią. Najlepiej robić to bezpośrednio na miejsce docelowe, ponieważ młode rośliny nie przepadają za późniejszym naruszaniem korzeni.

Jesienny siew odpornych kwiatów nie daje stuprocentowej gwarancji przezimowania każdej siewki. Najlepsze efekty uzyskuje się na przepuszczalnej glebie, gdzie zimą korzenie nie stoją w wodzie.

Jakie kwiaty cebulowe sadzimy we wrześniu?

To jedna z najważniejszych wrześniowych prac w ogrodzie ozdobnym. Cebule wielu gatunków kwitnących wiosną potrzebują czasu na ukorzenienie przed nadejściem zimy.

W Polsce we wrześniu sadzi się między innymi narcyzy, hiacynty, krokusy, szafirki, cebulice, przebiśniegi i część czosnków ozdobnych.

Narcyzy

Narcyzów nie warto pozostawiać do późnej jesieni. Wrzesień jest dla nich bardzo dobrym terminem, ponieważ cebule mają jeszcze czas na spokojne ukorzenienie.

Wybieramy zdrowe, jędrne cebule bez miękkich miejsc, pleśni i silnych uszkodzeń mechanicznych.

Hiacynty

Hiacynty również można sadzić we wrześniu. Najważniejsze jest przepuszczalne stanowisko, ponieważ nadmiar wilgoci zimą może prowadzić do gnicia cebul.

W ciężkiej glebie warto poprawić strukturę miejsca sadzenia i unikać zagłębień terenu.

Krokusy

Krokusy sadzone jesienią są jednymi z pierwszych kolorowych akcentów następnego sezonu.

Najlepiej wyglądają posadzone grupami po kilka lub kilkanaście cebulek, zamiast pojedynczo w dużych odstępach.

Szafirki i cebulice

Te niewielkie rośliny doskonale nadają się do naturalizowania ogrodu. Można sadzić je pod krzewami, na obrzeżach rabat oraz w trawniku, jeżeli późniejsze koszenie zostanie dostosowane do ich cyklu rozwojowego.

Czosnki ozdobne

Wiele czosnków ozdobnych również trafia do ziemi jesienią. Trzeba jedynie pamiętać, że pod nazwą „czosnek ozdobny” kryje się wiele różnych gatunków i odmian.

Przy nietypowych odmianach zawsze warto sprawdzić termin i głębokość sadzenia wskazane dla konkretnej rośliny.

A co z tulipanami?

Tulipany są pewnym wyjątkiem. Chociaż jesień jest właściwą porą ich sadzenia, nie trzeba spieszyć się z nimi na początku września. W wielu ogrodach sadzi się je później niż narcyzy i krokusy – gdy gleba zaczyna się wyraźniej ochładzać.

Dzięki temu we wrześniu można najpierw posadzić gatunki wymagające wcześniejszego ukorzenienia, a tulipany pozostawić na późniejszą część jesieni. W zaleceniach ogrodniczych tulipany są często umieszczane później niż pozostałe popularne cebule wiosenne.

We wrześniu można także sadzić gotowe rośliny dwuletnie

Nie wszystko trzeba wysiewać od nasiona. Wrzesień jest dobrym momentem na przenoszenie na miejsce stałe gotowych sadzonek wielu roślin dwuletnich.

Dotyczy to między innymi bratków, niezapominajek, stokrotek, malw i dzwonków ogrodowych. Młode rośliny zdążą ukorzenić się przed zimą, a następnie rozpoczną rozwój w kolejnym sezonie.

Po posadzeniu trzeba je dokładnie podlać, nawet jeśli temperatura powietrza jest już znacznie niższa niż latem. Jesienna susza potrafi być dla świeżo posadzonych roślin równie niebezpieczna jak upał.

Co wysiać we wrześniu na nawóz zielony?

Jeżeli po zbiorach nie planujemy kolejnych warzyw, nie oznacza to, że grządka powinna pozostać naga.

Na wolnych stanowiskach można wykorzystać rośliny poplonowe i nawozy zielone, które ograniczą pozostawienie odsłoniętej gleby na wiele miesięcy. Dobór gatunku trzeba dostosować do terminu oraz planowanego płodozmianu.

Wczesnym wrześniem można jeszcze wykorzystywać między innymi facelię, natomiast w późniejszym okresie lepszym rozwiązaniem są gatunki przystosowane do chłodniejszej części roku. Uprawy okrywowe pomagają zabezpieczyć powierzchnię gleby oraz zatrzymać część składników pokarmowych w warstwie korzeniowej. Wrześniowy wysiew nawozów zielonych jest również wymieniany w zaleceniach dotyczących jesiennego prowadzenia warzywnika.

Pierwsza czy druga połowa września? To robi dużą różnicę

TerminCo warto siać lub sadzićGłówny cel
Początek wrześniarzodkiewka, rukola, mizuna, komatsuna, trybula, koper, roszponkazbiór jesienny
Pierwsza połowa wrześniaszpinak, sałaty liściowe, burak liściowy, pietruszka naciowajesienny zbiór lub przygotowanie do zimowania
Cały wrzesień zależnie od odmiany i pogodyroszponka, szpinak ozimy, sałata zimującaprzezimowanie i wiosenny zbiór
Druga połowa wrześniacebula dymka ozimaukorzenienie przed zimą
Koniec września i dalsza część jesieniczosnek ozimyzbiór następnego lata
Wrzesieńnagietki, chabry, czarnuszka, ostróżeczka, wybrane makiwcześniejsze kwitnienie w kolejnym sezonie
Wrzesieńnarcyzy, krokusy, hiacynty, szafirki, cebulice, czosnki ozdobnekwitnienie wiosenne
Późniejsza jesieńtulipanykwitnienie wiosenne

Terminy są orientacyjne. Polska ma kilka stref klimatycznych, a wrzesień jednego roku może przypominać sierpień, podczas gdy w innym sezonie nocne temperatury szybko spadają w okolice kilku stopni. Zawsze warto uwzględnić lokalną pogodę oraz zalecenia dla konkretnej odmiany.

Jak przygotować grządkę po letnich warzywach?

Najczęstszym błędem jest wysiewanie nowych roślin natychmiast po usunięciu starej uprawy bez sprawdzenia stanu podłoża.

Najpierw należy dokładnie zebrać pozostałości roślinne. Roślin z wyraźnymi objawami chorób nie warto rozdrabniać i pozostawiać bezpośrednio na grządce.

Następnie usuwamy chwasty i delikatnie spulchniamy powierzchnię gleby. Nie ma potrzeby każdorazowego wykonywania głębokiego przekopywania. Jeżeli podłoże jest dobre, do jesiennych siewów zazwyczaj wystarczy płytkie przygotowanie warstwy siewnej.

Na słabszych stanowiskach można zastosować dojrzały kompost. Trzeba natomiast unikać przesadnego nawożenia azotem. Jesienią zależy nam na równomiernym wzroście i dobrym ukorzenieniu, a nie na gwałtownym tworzeniu delikatnej masy liściowej przed nadejściem chłodów.

Po wyrównaniu ziemi można wyznaczyć płytkie rowki i rozpocząć siew.

Podlewanie jest ważne także we wrześniu

Chłodniejsze powietrze potrafi być mylące. Wrzesień może być suchy, słoneczny i wietrzny, a wierzchnia warstwa ziemi wysycha wtedy bardzo szybko.

Nasiona podczas kiełkowania nie powinny przechodzić cyklu: wilgotno – całkowicie sucho – ponownie wilgotno. Największe znaczenie ma pierwszych kilka lub kilkanaście dni po siewie.

Zamiast jednorazowo zalewać grządkę dużą ilością wody, lepiej kontrolować stan powierzchni podłoża i podlewać delikatnie, tak aby nie wypłukiwać drobnych nasion.

Jeszcze ostrożniej postępujemy z roślinami cebulowymi. Potrzebują odpowiedniej wilgotności do ukorzenienia, ale stale podmokła gleba jest dla cebul znacznie groźniejsza niż krótkotrwałe przesuszenie powierzchni.

W tunelu i szklarni wrzesień trwa zdecydowanie dłużej

Osoby posiadające tunel foliowy lub nieogrzewaną szklarnię mają we wrześniu znacznie większe możliwości.

Po zakończeniu uprawy pomidorów czy ogórków można wykorzystać wolne miejsce na szpinak, rukolę, roszponkę, sałaty i mieszanki młodych liści. Pod osłonami rośliny są chronione przed chłodnym wiatrem i pierwszymi przygruntowymi przymrozkami.

Nie oznacza to jednak, że tunel powinien zostać szczelnie zamknięty na całą jesień. W słoneczne dni temperatura wewnątrz nadal potrafi szybko wzrastać, a wysoka wilgotność i brak ruchu powietrza sprzyjają chorobom.

Dopóki pogoda na to pozwala, tunel trzeba wietrzyć.

Czego nie warto siać we wrześniu?

Wrzesień nie jest drugim początkiem sezonu. Nie ma już wystarczająco dużo światła i ciepła, aby rozpoczynać od nasion uprawę większości typowo letnich warzyw.

Nie ma więc sensu wysiewać do gruntu z nadzieją na normalny plon takich roślin jak ogórki, cukinie, dynie, fasola szparagowa, pomidory czy papryka.

W przypadku późnych siewów trzeba również uważać na informacje znalezione w ogólnych kalendarzach. Sama odporność rośliny na chłód nie oznacza jeszcze, że zdąży ona wydać wartościowy plon przed zimą.

Kluczowe są trzy rzeczy: czas potrzebny od siewu do zbioru, długość dnia oraz temperatura.

Wrzesień może być początkiem kolejnego sezonu

Jesienny ogród nie musi oznaczać pustych grządek. Na początku września można jeszcze zebrać drugi, szybki plon z rzodkiewki, rukoli czy azjatyckich warzyw liściowych. Szpinak, roszponka i zimujące odmiany sałaty mogą wykorzystać ostatnie tygodnie sezonu na ukorzenienie, a później wrócić do wzrostu wraz z pierwszym wiosennym ociepleniem.

Jednocześnie właśnie teraz rozpoczyna się przygotowywanie przyszłorocznych rabat. Narcyzy, krokusy, hiacynty, szafirki i wiele innych cebul posadzonych jesienią wykonają większość swojej pracy pod ziemią, zanim wiosną pojawią się nad powierzchnią.

Dlatego wrzesień warto traktować nie jako miesiąc zamykania ogrodu, lecz jako moment przejścia pomiędzy dwoma sezonami. Część roślin siejemy jeszcze dla tegorocznego zbioru, część pozostawiamy na zimę, a inne sadzimy wyłącznie po to, aby kilka miesięcy później wystartowały znacznie wcześniej niż rośliny wysiewane dopiero wiosną.

Deski kompozytowe tarasowe EASYFLOOR od Lustan
Reklama

Nota redakcyjna: Materiał został poddany merytorycznej weryfikacji i zatwierdzony przez redakcję Kamil w Ogrodzie, która ponosi odpowiedzialność redakcyjną za jego publikację. W procesie przygotowania treści mogą być wykorzystywane narzędzia AI wspierające research, redakcję lub korektę. Informacje są każdorazowo sprawdzane i dostosowywane na podstawie wiedzy redakcyjnej oraz wiarygodnych źródeł. Grafiki wygenerowane lub istotnie zmodyfikowane przy użyciu AI są oznaczane bezpośrednio przy materiale.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Możesz udostępnić go dalej:

Najnowsze artykuły