Przed sezonem grzewczym 2026/27 coraz więcej osób szuka drewna opałowego i porównuje ceny ze składów, ogłoszeń oraz lokalnych tartaków. Jest jednak jeszcze jedno źródło, o którym część właścicieli domów nadal zapomina. Osoba prywatna może kupić drewno bezpośrednio w Lasach Państwowych, a sprzedaż detaliczną prowadzą poszczególne nadleśnictwa i leśnictwa.
Nie oznacza to jednak jednego ogólnopolskiego sklepu, identycznego cennika ani dostawy drewna pod dom. Ceny zależą od konkretnego nadleśnictwa, gatunku i sortymentu drewna oraz od tego, czy kupujemy opał już pozyskany przez leśników, czy decydujemy się na tzw. samowyrób.
Różnice są duże. W aktualnych cennikach z 2026 roku drewno opałowe może kosztować poniżej 200 zł za m³, ale za niektóre gatunki liściaste trzeba zapłacić ponad 230 zł za m³. Samowyrób potrafi być znacznie tańszy, ponieważ część pracy wykonuje kupujący.
Nie ma jednej ceny drewna w Lasach Państwowych
Spis treści
To pierwsza rzecz, którą trzeba wyjaśnić przed porównywaniem ofert. Lasy Państwowe nie mają jednego detalicznego cennika drewna opałowego obowiązującego w całym kraju. Ceny ustalane są lokalnie, dlatego sąsiednie nadleśnictwa mogą sprzedawać podobny surowiec w innych cenach.
Dobrym przykładem jest aktualny cennik Nadleśnictwa Syców. W 2026 roku ceny brutto drewna opałowego wynoszą tam:
| Gatunek drewna opałowego | Cena brutto za m³ |
|---|---|
| drewno iglaste | 166,05 zł |
| jawor, klon, wiąz, brzoza, olcha | 202,95 zł |
| dąb, grab, buk, jesion, akacja | 233,70 zł |
| pozostałe gatunki liściaste | 166,05 zł |
Są to ceny drewna już pozyskanego. Nadleśnictwo prowadzi również sprzedaż w systemie samowyrobu, gdzie ceny są wyraźnie niższe.
W Nadleśnictwie Lębork aktualny cennik obowiązujący od 6 lipca 2026 roku przewiduje za grube drewno opałowe S4 od 172,20 zł brutto za m³ drewna iglastego i pozostałych gatunków liściastych do 239,85 zł za m³ buka lub grabu. Dąb, brzoza, klon i jawor kosztują tam 209,10 zł za m³.
To pokazuje, dlaczego szukanie w internecie odpowiedzi na pytanie „ile kosztuje drewno w Lasach Państwowych?” bez wskazania lokalizacji daje jedynie orientacyjny obraz rynku.
Drewno może kosztować mniej niż 100 zł za m³, ale jest haczyk
Największe zainteresowanie zwykle wzbudzają ceny samowyrobu. W Sycowie w 2026 roku drewno iglaste pozyskiwane w ten sposób kosztuje 73,80 zł za m³, a dąb, buk, grab, jesion i akacja 98,40 zł za m³. Drobnica iglasta kosztuje 24,60 zł za m³, natomiast liściasta 36,90 zł.
Podobne różnice widać w innych częściach kraju. W Nadleśnictwie Lębork grube drewno opałowe w samowyrobie kosztuje obecnie od 100,86 do 141,45 zł za m³, zależnie od gatunku. Jeszcze tańsza może być gałęziówka.
Nie oznacza to jednak, że można przyjechać do lasu z piłą, wybrać drzewo i zapłacić kilkadziesiąt złotych za metr. Samowyrób odbywa się wyłącznie po uzgodnieniu z leśniczym, w miejscu przez niego wskazanym i zgodnie z regulaminem konkretnego nadleśnictwa.
Co właściwie oznacza samowyrób?
Samowyrób to drewno pozyskiwane kosztem i staraniem nabywcy. Najczęściej dotyczy drobnicy, gałęzi oraz opału z drzew już leżących po przeprowadzonych pracach leśnych.
Regulaminy nadleśnictw określają dokładnie, gdzie i w jaki sposób można wykonywać takie prace. Przykładowe zasady na 2026 rok wymagają uzyskania zgody leśniczego, wskazania konkretnej powierzchni oraz podpisania dokumentu potwierdzającego zapoznanie się z zasadami bezpieczeństwa.
Samowyrób nie oznacza prawa do samodzielnego ścinania dowolnych drzew. W części nadleśnictw dopuszczone jest jedynie porządkowanie pozostałości po zakończonym pozyskaniu drewna, gałęzi oraz leżącej grubizny opałowej.
Nadleśnictwo Milicz wprost informuje, że w ramach samowyrobu można pozyskiwać drewno małowymiarowe oraz opał z drzew leżących, a rozpoczęcie pracy wymaga zgody miejscowego leśniczego.
Własna pilarka nie zawsze oznacza, że można jej używać
To kolejny istotny szczegół. Zasady samowyrobu różnią się lokalnie, a niektóre nadleśnictwa ograniczają możliwość korzystania z pilarek spalinowych osobom bez odpowiednich kwalifikacji.
Przykładowy regulamin z 2026 roku przewiduje obowiązek stosowania kamizelki ostrzegawczej, hełmu i rękawic, a użycie pilarki dopuszcza tylko wobec osób posiadających wymagane uprawnienia do pracy takim urządzeniem.
Dlatego przed wyjazdem do lasu trzeba ustalić zasady obowiązujące dokładnie w tym leśnictwie, w którym będzie prowadzony samowyrób.
Jak kupić drewno z Lasów Państwowych krok po kroku?
Procedura jest prostsza, niż może się wydawać. Najpierw trzeba znaleźć nadleśnictwo właściwe dla swojej okolicy i sprawdzić jego stronę internetową. W zakładkach dotyczących sprzedaży drewna publikowane są aktualne cenniki, regulaminy oraz dane kontaktowe do leśnictw.
Następnie najlepiej skontaktować się bezpośrednio z leśniczym. To on posiada informacje o aktualnie dostępnych sortymentach i miejscach, z których drewno może zostać odebrane. W Nadleśnictwie Łosie oficjalna instrukcja na 2026 rok wskazuje właśnie bezpośredni kontakt ze służbą leśną odpowiedniego leśnictwa.
W praktyce zakup wygląda najczęściej następująco:
- Znajdujemy właściwe nadleśnictwo i aktualny cennik.
- Kontaktujemy się z leśnictwem i pytamy o dostępność interesującego gatunku lub sortymentu.
- Ustalamy ilość, cenę oraz miejsce odbioru.
- Dokonujemy zakupu zgodnie z zasadami konkretnej jednostki.
- Organizujemy transport drewna z lasu lub miejsca wydania.
W przypadku samowyrobu dochodzi etap uzyskania pozwolenia, zapoznania się z zasadami BHP, przygotowania drewna oraz jego pomiaru przez pracownika Lasów Państwowych.
Nadleśnictwo zwykle nie przywiezie drewna pod dom
Cena w cenniku Lasów Państwowych nie powinna być automatycznie porównywana z ofertą lokalnego sprzedawcy obejmującą pocięcie, połupanie i dostawę.
W wielu przypadkach transport oraz załadunek organizuje kupujący na własny koszt. Nadleśnictwo Milicz podaje wprost, że drewno pozyskane przez Lasy Państwowe jest przygotowane w wałkach i ułożone przy drodze wywozowej, natomiast załadunek oraz transport pozostają po stronie nabywcy.
W innym regulaminie z 2026 roku określono dodatkowo, że odbiór z lasu odbywa się na koszt kupującego, po uzgodnieniu terminu z leśniczym.
To oznacza, że 200 zł za m³ w nadleśnictwie i 350 zł za m³ gotowego drewna dostarczonego na posesję nie są ofertami porównywalnymi jeden do jednego.
Do tańszego drewna z lasu może być konieczne doliczenie samochodu lub przyczepy, załadunku, paliwa, cięcia, łupania oraz własnej pracy.
Czym jest S4, które pojawia się w cennikach?
Osoba otwierająca pierwszy cennik nadleśnictwa może szybko natknąć się na symbole takie jak S4 oraz M2.
S4 oznacza sortyment drewna średniowymiarowego wykorzystywanego między innymi jako drewno opałowe. M2 oznacza drewno małowymiarowe, potocznie kojarzone z drobnicą lub gałęziówką.
Właśnie te oznaczenia najczęściej interesują osoby szukające taniego opału do domu. Ceny S4 są wyższe, ponieważ otrzymujemy grubszy surowiec. M2 jest tańsze, ale przygotowanie opału wymaga więcej pracy, a sam materiał ma inną strukturę niż klasyczne grube drewno kominkowe.
Drewno z nadleśnictwa może być świeże
Niska cena nie oznacza również, że drewno nadaje się do natychmiastowego palenia.
Drewno pozyskiwane bezpośrednio z lasu może mieć wysoką wilgotność i wymagać odpowiednio długiego sezonowania. To szczególnie ważne przy zakupach robionych dopiero jesienią.
Polskie przepisy dotyczące wymagań jakościowych dla paliw stałych używanych w gospodarstwach domowych przewidują dla drewna kawałkowego limit wilgotności wynoszący 20 procent. Mokre drewno spala się gorzej, daje mniej użytecznego ciepła i zwiększa emisję zanieczyszczeń.
Jeżeli drewno kupione we wrześniu jest świeże, nie należy zakładać, że cały zapas będzie właściwym opałem już w najbliższym sezonie grzewczym. W takim przypadku potrzebne jest suche, przewiewne miejsce do dalszego sezonowania.
Ceny w 2026 roku pokazują, że lokalizacja ma ogromne znaczenie
Aktualne przykłady z kilku nadleśnictw dobrze pokazują skalę różnic.
W Sycowie drewno iglaste S4 kosztuje 166,05 zł za m³, natomiast najdroższa grupa gatunków liściastych 233,70 zł.
W Lęborku aktualne ceny brutto drewna pozyskanego przez nadleśnictwo wynoszą od 172,20 zł za m³ drewna iglastego do 239,85 zł za buk i grab.
W Krasnymstawie cennik na 2026 rok przewiduje między innymi 166,05 zł za m³ iglastego S4, 252,15 zł za buk, grab i akację oraz 227,55 zł za dąb, jesion i wiąz.
Nie należy więc publikować ani traktować jako wiarygodnej informacji hasła typu „drewno w Lasach Państwowych kosztuje 200 zł za metr”. Taka cena może być prawdziwa w jednym miejscu i całkowicie nieaktualna w innym.
Czy drewno z Lasów Państwowych rzeczywiście się opłaca?
Przy odbiorze własnym lub samowyrobie różnica względem gotowego opału dostępnego w handlu może być znaczna. Szczególnie atrakcyjna jest drobnica i grubizna przygotowywana własnym kosztem.
Nie każdy na tym jednak zaoszczędzi tyle samo. Osoba posiadająca przyczepę, miejsce do sezonowania, narzędzia oraz możliwość samodzielnego przygotowania opału znajduje się w zupełnie innej sytuacji niż ktoś, kto musi zapłacić za transport, pocięcie i połupanie całego zakupu.
Cena przy pozycji S4 w cenniku jest dopiero początkiem kalkulacji.
Przed zamówieniem trzeba policzyć całkowity koszt drewna gotowego do włożenia do pieca lub kominka. Dopiero taki wynik warto porównywać z ceną lokalnego składu.
Przed zakupem sprawdź cztery rzeczy
We wrześniu zainteresowanie opałem szybko rośnie, dlatego z zakupem nie warto czekać do momentu, gdy potrzebne będzie drewno na następny dzień. Dostępność konkretnych gatunków jest zależna od aktualnie prowadzonych prac i zapasów w danym leśnictwie.
Przed kontaktem z leśniczym warto ustalić jakiego drewna potrzebujemy, ile możemy przewieźć, czy interesuje nas samowyrób oraz czy posiadamy miejsce do sezonowania świeżego surowca.
Szczególnie ważna jest także jednostka sprzedaży. Aktualne cenniki drewna opałowego Lasów Państwowych najczęściej podają ceny w złotych za metr sześcienny, czyli m³. Nie należy mylić tej jednostki z metrem przestrzennym stosu drewna.
Tanie drewno jest dostępne, ale trzeba po nie pojechać i wykonać część pracy
Zakup drewna bezpośrednio w Lasach Państwowych nadal jest w 2026 roku realną opcją dla gospodarstw domowych. W aktualnych cennikach drewno opałowe przygotowane przez nadleśnictwa kosztuje w przykładowych jednostkach około 166 do 250 zł za m³, a samowyrób może zejść poniżej 100 zł za m³. Nie jest to jednak jednolity ogólnopolski przedział cenowy, tylko obraz wynikający z konkretnych cenników.
Najtańsza możliwość wymaga własnej pracy, przestrzegania zasad ustalonych przez leśniczego oraz samodzielnej organizacji odbioru. Kupując drewno już przygotowane przez nadleśnictwo, również trzeba liczyć się z koniecznością jego transportu i dalszego przygotowania.
Najważniejsza praktyczna rada przed sezonem 2026/27 jest więc bardzo prosta: sprawdź stronę najbliższego nadleśnictwa i zadzwoń bezpośrednio do leśniczego. Aktualna cena, dostępny gatunek i możliwość samowyrobu zależą przede wszystkim od lokalnej sytuacji, a nie od jednego cennika obowiązującego w całej Polsce.
Źródłem danych w artykule są aktualne na 2026 rok informacje i cenniki publikowane bezpośrednio przez jednostki Lasów Państwowych, między innymi nadleśnictwa Syców, Lębork, Krasnystaw, Milicz i Łosie. Zasady samowyrobu zostały zweryfikowane w obowiązujących regulaminach sprzedaży detalicznej.
Przeczytaj również:
Kupujesz drewno na zimę? Uważaj na „metr drewna”. Możesz dostać znacznie mniej, niż myślisz
Pellet mocno podrożał przed sezonem. Sprawdzamy, ile trzeba zapłacić za tonę we wrześniu 2026
Jesienią myszy wchodzą do domów i garaży. Sprawdź te miejsca, zanim zadomowią się na dobre
Od pierwszych źdźbeł do gęstej murawy. Tak wygląda FLOROGARDEN w prawdziwym ogrodzie
Obserwuj nas na Facebook-u.
Sprawdź również aplikację GDZIE NA GRZYBY – Aktualna mapa grzybowa tworzona przez społeczność grzybiarzy w Polsce.








