W sierpniu i we wrześniu pod jabłoniami potrafi pojawić się prawdziwy dywan owoców. Część została strącona przez wiatr, inne spadły w trakcie dojrzewania, a jeszcze inne mają ślady żerowania szkodników lub chorób. Odruchowe wrzucenie wszystkiego na kompost oznacza jednak marnowanie części zbioru. Spady trzeba przede wszystkim szybko zebrać i dokładnie przesortować, bo zupełnie inaczej należy potraktować świeże, jędrne jabłko z niewielkim obiciem, a inaczej owoc nadgniły, popękany i pokryty pleśnią.
Nie oznacza to jednocześnie, że każdy owoc znaleziony pod drzewem powinien trafić do kuchni. Kontakt z ziemią i uszkodzenia powstałe podczas upadku zwiększają ryzyko szybszego psucia. Pleśnie rozwijające się w jabłkach mogą dodatkowo wytwarzać patulinę – mykotoksynę występującą szczególnie w owocach zgniłych i spleśniałych. Sama obróbka cieplna nie daje pewności jej usunięcia.
Dlatego przy spadach najważniejsza jest jedna zasada: nie ratować za wszelką cenę każdego jabłka, tylko wykorzystać te owoce, których stan rzeczywiście na to pozwala.

Najpierw rozsyp spady i zobacz, co właściwie leży pod jabłonią
Spis treści
Najgorszym rozwiązaniem jest zebranie kilkunastu kilogramów jabłek do jednego wiadra lub worka i pozostawienie ich na kilka dni. Uszkodzone podczas upadku owoce mają krótszą trwałość i szybciej zaczynają się psuć, dlatego spady powinny być zagospodarowane możliwie szybko.
Najlepiej od razu podzielić je na kilka grup.
Jędrne owoce z niewielkim powierzchniowym obiciem można oddzielić od reszty i wykorzystać w pierwszej kolejności. Przed przygotowaniem należy dokładnie umyć je pod bieżącą wodą i wyciąć uszkodzone fragmenty. Do mycia owoców nie powinno się stosować płynu do naczyń, mydła ani innych detergentów.
Jabłka mocno popękane, rozgniecione albo długo leżące na wilgotnej ziemi nie powinny być traktowane tak samo jak owoce świeżo zebrane z drzewa. Szczególną ostrożność warto zachować przy przygotowywaniu domowego soku.
Natomiast owoce spleśniałe, gnijące, o wyraźnie zmienionym zapachu lub rozpadającym się miąższu należy odrzucić. Nie warto próbować zamieniać ich w sok, mus czy nadzienie do ciasta. Właśnie uszkodzone i gnijące jabłka są najbardziej podatne na rozwój pleśni mogących wytwarzać patulinę.

1. Przerób najlepsze spady na mus lub prażone jabłka
Jednym z najpraktyczniejszych sposobów zagospodarowania większej ilości jabłek jest przygotowanie musu. Nie ma tutaj większego znaczenia, że owoc nie wygląda idealnie albo ma niewielkie obicie, ponieważ skórka może zostać obrana, gniazdo nasienne usunięte, a uszkodzony fragment dokładnie wycięty.
Jabłka wystarczy pokroić i podgrzewać z niewielką ilością wody do momentu, aż zmiękną. Później mogą zostać rozgniecione lub zmiksowane. Cukier nie jest konieczny, szczególnie w przypadku naturalnie słodkich odmian.
Tak przygotowane jabłka można wykorzystać do naleśników, owsianki, deserów czy ciast. Prażone jabłka są też wygodnym sposobem na przerobienie kilku kilogramów owoców w jeden wieczór, zanim zaczną tracić jakość. Przy przygotowywaniu przetworów przeznaczonych do długiego przechowywania należy jednak korzystać ze sprawdzonych receptur i właściwego procesu pasteryzacji.
2. Szarlotka, crumble i racuchy szybko pochłoną sporą miskę jabłek
Spady z niewielkimi uszkodzeniami wyglądają mało atrakcyjnie w koszyku, ale po obraniu i pokrojeniu mogą być pełnowartościowym składnikiem wypieków. W cieście nie ma znaczenia, czy jabłko miało idealnie gładką skórkę. Znaczenie ma stan miąższu.
Pokrojone owoce można przeznaczyć do szarlotki, jabłecznika, crumble, racuchów albo zapiekanego deseru z płatkami owsianymi. Bardziej kwaśne odmiany są szczególnie dobre do pieczenia, ponieważ ich smak pozostaje wyraźny po połączeniu z ciastem i cukrem.
Jeżeli jabłko ma tylko pojedyncze obicie, uszkodzony fragment można wyciąć z zapasem. Jeżeli natomiast po przekrojeniu widać rozległą zgniliznę lub pleśń, cały owoc powinien zostać odrzucony. Nie należy zakładać, że piekarnik rozwiąże problem zepsutego surowca.
3. Ugotuj kompot z owoców, których nie chcesz przechowywać
Przy dużym wysypie jabłek prostym rozwiązaniem jest również kompot. Pozwala szybko wykorzystać owoce o różnych rozmiarach i wyglądzie, o ile po przesortowaniu są w dobrym stanie.
Po umyciu, usunięciu uszkodzonych miejsc i gniazd nasiennych jabłka można pokroić na większe kawałki i ugotować w wodzie. Do smaku dobrze pasują cynamon, goździki albo niewielka ilość soku z cytryny.
Spady przeznaczone na kompot najlepiej przerabiać od razu, a nie odkładać na później razem z jabłkami zerwanymi z drzewa. Owoce po upadku mogą mieć niewidoczne z zewnątrz uszkodzenia i znacznie gorzej znoszą długie przechowywanie.
4. Pokrój dobre jabłka i zamroź na zimę
Jeżeli spiżarnia jest już pełna, a kolejnego ciasta nikt nie chce oglądać, część jabłek można zamrozić.
Do zamrażania powinny trafić wyłącznie starannie wybrane, zdrowe fragmenty owoców. Jabłka można obrać, usunąć gniazda nasienne i pokroić na kawałki odpowiedniej wielkości do późniejszego wykorzystania.
Jeszcze prostszym rozwiązaniem jest zamrożenie gotowego musu. Przecier można podzielić na niewielkie pojemniki, pozostawiając trochę wolnego miejsca na zwiększenie objętości podczas zamrażania. Mrożenie przecierów owocowych jest jedną ze standardowych metod ich przechowywania.
Takie porcje zimą można wykorzystać do naleśników, owsianki, deserów i wypieków bez konieczności kupowania gotowych prażonych jabłek.
5. Ususz najlepsze kawałki
Jeżeli jabłka są jędrne i po przekrojeniu mają zdrowy miąższ, można przygotować z nich susz.
Owoców nie trzeba wyrzucać tylko dlatego, że na skórce znajduje się niewielkie obicie. Po dokładnym wycięciu uszkodzenia pozostałą zdrową część można pokroić w cienkie plasterki i wysuszyć. Do tego celu nadaje się suszarka do żywności lub piekarnik umożliwiający pracę w niskiej temperaturze.
Suszone jabłka zajmują niewiele miejsca, można dodawać je do owsianki, herbaty, kompotu z suszu albo jeść jako przekąskę. Suszenie, podobnie jak przygotowanie musu, jest jedną z uznanych metod utrwalania dobrej jakości jabłek.
Nie należy natomiast próbować „ratować” suszeniem owoców spleśniałych czy gnijących. Suszarka nie zmieni zepsutego jabłka w bezpieczny produkt.
6. Ze świeżych jabłek można zrobić sok, ale spady wymagają szczególnej ostrożności
Właśnie sok jest zastosowaniem, przy którym warto zachować największą ostrożność.
Rozdrobnienie i wyciskanie oznacza, że do soku trafia praktycznie cały użyty surowiec. Nadgniłe i spleśniałe jabłka nie powinny trafiać do wyciskarki ani prasy. Patulina może występować w jabłkach zaatakowanych przez pleśnie, a zwykła pasteryzacja nie eliminuje jej skutecznie.
Owoce, które spadły na ziemię, są również bardziej podatne na uszkodzenia i zanieczyszczenia. Z tego powodu część zaleceń dotyczących bezpieczeństwa żywności idzie jeszcze dalej i odradza wykorzystywanie spadów do przygotowywania soku.
Jeżeli więc celem jest tłoczenie większej partii soku, znacznie lepszym surowcem są jabłka zebrane bezpośrednio z drzewa, zdrowe i nieuszkodzone. Spady warto przeznaczyć do innych zastosowań po bardzo dokładnym przesortowaniu.
7. Dopiero najgorsze owoce przeznacz na kompost – ale nie wszystkie bez wyjątku
Część jabłek rzeczywiście nie nadaje się już do jedzenia i wtedy kompost wydaje się naturalnym rozwiązaniem. Zwykłe odpady owocowe mogą stanowić składnik kompostu, ale duża ilość jabłek wrzucona jednorazowo tworzy bardzo wilgotną masę. Warto wymieszać ją z materiałem bogatym w węgiel: suchymi liśćmi, rozdrobnionymi gałązkami, tekturą bez nadruków czy innym suchym materiałem ogrodowym. Resztki żywności są typowym materiałem przeznaczonym do kompostowania.
Nie powinno się natomiast zostawiać rozkładających się jabłek grubą warstwą bezpośrednio pod drzewem. Regularne usuwanie opadłych owoców pomaga ograniczać miejsca, w których mogą rozwijać się lub zimować niektóre szkodniki.
Jeżeli w jabłkach występują larwy lub istnieje podejrzenie silnego porażenia przez szkodniki, domowy kompost nie zawsze jest najlepszym miejscem. W przypadku niektórych szkodników jabłoni zalecane jest usunięcie takich owoców z ogrodu albo przekazanie ich do profesjonalnego kompostowania zamiast wrzucania do przydomowej pryzmy.
Nie zostawiaj kilogramów spadów pod jabłonią
Nawet jeśli owoców jest tak dużo, że nie da się ich wszystkich wykorzystać, warto regularnie zbierać je spod drzewa. Rozkładające się jabłka szybko przyciągają owady, stają się miejscem żerowania i zwiększają ilość gnijącej materii w bezpośrednim otoczeniu drzewa.
Najlepiej robić krótki przegląd sadu co kilka dni. Świeże owoce są wtedy znacznie łatwiejsze do oceny niż jabłka, które przez tydzień leżały w mokrej trawie.
Przy okazji można zaobserwować, dlaczego owoce spadają. Pojedyncze dojrzałe jabłka pod drzewem nie muszą oznaczać problemu. Duża liczba małych, zdeformowanych lub robaczywych owoców może natomiast wskazywać na żerowanie szkodników albo inne problemy z drzewem.
Najważniejsza jest szybka selekcja, a nie ratowanie każdego jabłka
Spady nie są jednorodną kategorią. Pod jednym drzewem może leżeć świeże, praktycznie nieuszkodzone jabłko oraz owoc, który spędził kilka dni w wilgotnej trawie i zaczął gnić. Traktowanie obu tak samo jest błędem.
Najlepsze owoce trzeba zebrać szybko, dokładnie umyć, obejrzeć i wykorzystać bez długiego przechowywania. Mogą trafić do musu, ciasta, kompotu, zamrażarki czy suszarki. Mocno uszkodzone, zgniłe i spleśniałe jabłka należy odrzucić, a owoców w złym stanie nie warto przerabiać na sok.
W efekcie kompost nie musi być pierwszym miejscem, do którego trafia każde jabłko leżące pod drzewem. Powinien być jednym z etapów rozsądnej selekcji całego zbioru.








