Drewniany taras potrafi wyglądać świetnie, ale jego trwałość zależy nie tylko od gatunku drewna czy użytego impregnatu. Równie ważne są wilgotność materiału, przygotowanie całej konstrukcji oraz zabezpieczenie miejsc, których po skręceniu tarasu nie da się już pomalować. Właśnie te błędy mogą ujawnić się dopiero po kilku latach, kiedy z pozornie solidnych elementów zaczynają pozostawać miękkie i spróchniałe fragmenty.
Tak wyglądała sytuacja w przypadku tego tarasu. Co ciekawe, jego najstarsza część wykonana z dębu i pamiętająca jeszcze poprzednich właścicieli nadal pozostawała w dobrym stanie po ponad 20 latach. Znacznie młodsza konstrukcja dobudowana później nie miała tyle szczęścia. Po rozebraniu podłogi część belek nadawała się już wyłącznie do wymiany.
Tym razem założenie było inne: zachować to, co nadal jest zdrowe, porządnie przygotować nową konstrukcję i ograniczyć późniejszą konserwację podłogi. Dlatego na powierzchnię tarasu wybrane zostały grafitowe deski kompozytowe EASYFLOOR 3D NATURAL oferowane przez LUSTAN.
Po rozebraniu starego tarasu wyszło, gdzie naprawdę był problem
Spis treści
Stan tarasu oglądany od góry nie zawsze pokazuje, co dzieje się pod deskami. Dopiero demontaż starej podłogi odsłonił miejsca, w których drewno przez lata miało kontakt z wilgocią i nie było odpowiednio zabezpieczone.
W części belek widoczne były głębokie ubytki, rozwarstwienia i miękkie fragmenty drewna. Szczególnie źle wyglądały miejsca styku poszczególnych elementów konstrukcji. To właśnie tam dostęp impregnatu po zmontowaniu tarasu był praktycznie niemożliwy.
Nowej konstrukcji nie warto więc traktować wyłącznie jako rusztowania pod deskę. To od niej w ogromnym stopniu zależy, czy cały taras będzie stabilny po kolejnych sezonach.



Nie wszystko trzeba było wyrzucać
Podczas remontu nie została usunięta cała stara konstrukcja. Dębowe elementy, które po ponad dwóch dekadach nadal były zdrowe i twarde, pozostały na miejscu. Konieczne było natomiast usunięcie starych mocowań. Część gwoździ siedziała w drewnie tak mocno, że znacznie skuteczniejsze od prób ich wyciągania okazało się odcięcie ich szlifierką kątową.
Do demontażu starych, zniszczonych fragmentów bardzo dobrze sprawdziła się również piła szablasta. Przy tego typu remoncie dopiero po usunięciu podłogi można dokładnie ocenić każdy element i zdecydować, który zostaje, a który należy bezwzględnie wymienić.

Nowa konstrukcja tarasu zaczyna się od suchego drewna
Największa zmiana nastąpiła jeszcze zanim na tarasie pojawiła się pierwsza deska kompozytowa. Nowe elementy konstrukcyjne zostały wykonane ze świerku pochodzącego z tartaku posiadającego suszarnię.
Suchy materiał jest znacznie bardziej przewidywalny podczas obróbki i montażu. Drewno o wysokiej wilgotności podczas wysychania zmienia swoje wymiary, może się skręcać, wyginać i pękać. W konstrukcji tarasu oznacza to późniejsze problemy z geometrią całej powierzchni.
Każdy nowy element został najpierw dokładnie przygotowany, wyszlifowany, a następnie kilkukrotnie zabezpieczony impregnatem jeszcze przed zmontowaniem konstrukcji. Dzięki temu preparat mógł trafić również na powierzchnie, które po skręceniu belek byłyby już praktycznie niedostępne.
To jeden z najważniejszych etapów całego remontu. Montaż widocznej podłogi zajmuje stosunkowo niewiele czasu. Znacznie więcej pracy wymaga przygotowanie tego, czego po zakończeniu budowy praktycznie nie będzie widać.

Najpierw konstrukcja, dopiero później legary pod deskę
Gotowa rama musi stworzyć równą, sztywną i odpowiednio podpartą podstawę. Nie można liczyć na to, że deska kompozytowa wyrówna niedokładności znajdujące się pod spodem.
W przypadku systemu EASYFLOOR producent zaleca rozstaw podpór wynoszący około 35 cm, mierzony od osi do osi. To ważna wartość, ponieważ deska kompozytowa podczas użytkowania pracuje inaczej niż masywna deska drewniana i wymaga właściwego podparcia.
Na tym tarasie sytuacja była nietypowa. Istniejąca konstrukcja oraz pozostawiona część dębowa narzucały określony kierunek montażu podłogi. Drewniane elementy zostały więc rozmieszczone tak, aby zapewnić pod deskami właściwe punkty podparcia. W wielu miejscach rozstaw był nawet mniejszy niż zalecane 35 cm.
Dzięki temu nie było potrzeby przebudowywania zdrowej, dębowej części tarasu wyłącznie po to, aby zmienić kierunek ułożenia nowych desek.



Legary muszą stworzyć regularną płaszczyznę
W typowym montażu desek EASYFLOOR podłogę wykonuje się na odpowiednio rozstawionych legarach. Ich zadaniem jest nie tylko podtrzymywanie desek. To właśnie legary wyznaczają ostateczny poziom i geometrię gotowej powierzchni.
Przed rozpoczęciem montażu warto więc sprawdzić wysokość wszystkich punktów podparcia oraz upewnić się, że poszczególne elementy nie tworzą lokalnych górek i zagłębień.
Nie należy tego etapu przyspieszać. Gdy pierwsze deski zostaną zamontowane, poprawianie znajdującej się pod nimi konstrukcji staje się znacznie bardziej kłopotliwe.


W naszym przypadku nie zastosowaliśmy dodatkowych legarów WPC, ponieważ istniejąca konstrukcja tarasu nie pozwalała na ich ułożenie w wymaganym kierunku, a nie chcieliśmy przebudowywać całej konstrukcji jeszcze bardziej. Zamiast tego odpowiednio rozmieściliśmy drewniane belki pełniące funkcję legarów, zachowując wymagane podparcie dla desek kompozytowych. Producent EASYFLOOR zaleca rozstaw legarów wynoszący maksymalnie około 35 cm, licząc od osi do osi, natomiast u nas odległość ta wynosi około 30 cm, a w niektórych miejscach nawet mniej, dzięki czemu deski mają gęstsze podparcie niż wymagane w zaleceniach montażowych.
Klipsy montażowe robią więcej niż tylko trzymają deskę
Deski EASYFLOOR montowane są przy użyciu systemowych klipsów, dzięki czemu od góry nie trzeba prowadzić szeregu widocznych wkrętów przez powierzchnię podłogi.
Klips mocuje deskę do konstrukcji, ale jednocześnie pomaga zachować regularną szczelinę między kolejnymi elementami. Producent przewiduje dylatację wynoszącą około 5 mm pomiędzy deskami.
Taka przestrzeń jest potrzebna, ponieważ kompozyt WPC reaguje na zmiany temperatury. Konstrukcja musi umożliwiać materiałowi naturalną pracę, zamiast blokować go sztywnym połączeniem.
W praktyce montaż przebiega bardzo sprawnie. Po prawidłowym przygotowaniu konstrukcji kolejne deski są ustawiane, mocowane klipsami i sukcesywnie tworzą równą powierzchnię.


Dlaczego tym razem wybrane zostały deski kompozytowe?
Po wcześniejszych doświadczeniach najważniejsze było ograniczenie elementu tarasu, który będzie wymagał regularnego odnawiania. Deski WPC nie wymagają okresowego olejowania ani impregnacji charakterystycznej dla podłogi wykonanej z naturalnego drewna.
EASYFLOOR 3D NATURAL wykonane są z kompozytu zawierającego 60% mączki drzewnej, 30% HDPE oraz 10% dodatków, między innymi pigmentów i stabilizatorów UV. Są przeznaczone do użytkowania na zewnątrz i mają być odporne na typowe warunki atmosferyczne, w tym wilgoć, mróz i promieniowanie UV.
Wybrany model ma 136 mm szerokości, 25 mm grubości i 2400 mm długości, a producent udziela na niego pięcioletniej gwarancji.
Najbardziej charakterystycznym elementem jest jednak powierzchnia 3D. Zamiast prostych, technicznych rowków deska ma wyraźną fakturę imitującą usłojenie drewna. W grafitowym kolorze dobrze komponuje się zarówno z drewnianymi elementami konstrukcji, jak i czarnymi metalowymi częściami balustrady.

Grafitowa podłoga całkowicie zmieniła charakter tarasu
Zmiana materiału była widoczna natychmiast. Wcześniej dominowały wyblakłe, nierówne deski drewniane. Po remoncie powierzchnia stała się jednolita, ciemna i zdecydowanie bardziej nowoczesna.
Co ważne, podczas remontu nie zrezygnowano z drewna całkowicie. Słupki oraz poręcze, które nadal były w odpowiednim stanie, zostały przeszlifowane i ponownie zabezpieczone. Pozostały również wykonane wcześniej metalowe balustrady – ocynkowane i malowane proszkowo.
W efekcie taras nie zamienił się w całkowicie kompozytową konstrukcję. Powstało połączenie drewna, metalu oraz grafitowej podłogi WPC, dzięki czemu zachował część swojego wcześniejszego charakteru.


Z tych samych desek powstały również nowe schody
Remont stał się również okazją do przebudowania wejścia na taras. Cała powierzchnia została nieco zmniejszona, a schody wykonano od nowa i wykończono tym samym materiałem.
To detal, który ma duży wpływ na końcowy efekt. Zastosowanie jednej deski na głównej powierzchni oraz stopniach sprawia, że całość wygląda jak jeden projekt, a nie zestaw elementów wykonywanych w różnych okresach.
Na stopniach szczególnie dobrze widoczna jest struktura 3D grafitowej deski. Wszystkie cięcia należy oczywiście dokładnie zaplanować, ponieważ przy schodach dochodzą zakończenia i elementy wykończeniowe, których na dużej, prostej powierzchni tarasu jest znacznie mniej.


Czy montaż desek kompozytowych jest trudny?
Po przygotowaniu prawidłowej konstrukcji sam montaż podłogi nie należy do szczególnie skomplikowanych prac. Znacznie więcej czasu pochłania rozebranie starego tarasu, sprawdzenie konstrukcji, przygotowanie nowych elementów i dokładne ustawienie całego podparcia.
Do docinania desek można wykorzystać zwykłą pilarkę tarczową przeznaczoną do tego rodzaju materiału, natomiast do montażu klipsów wystarcza wkrętarka.
Najważniejsza nie jest więc liczba specjalistycznych elektronarzędzi, lecz dokładność. Każdy kolejny błąd w rozstawie konstrukcji, poziomie legarów czy położeniu pierwszej deski będzie powtarzał się na dalszej części podłogi.

EASYFLOOR po montażu nie wymaga olejowania
To jedna z największych różnic w stosunku do tradycyjnego tarasu drewnianego. Desek kompozytowych nie trzeba co sezon szlifować, impregnować ani pokrywać olejem.
Producent zaleca okresowe czyszczenie powierzchni wodą z delikatnym detergentem. Trzeba też pamiętać, że po montażu kolor materiału może się jeszcze stabilizować – proces ten według informacji dla modelu EASYFLOOR trwa około trzech miesięcy.
Nie oznacza to oczywiście, że taras kompozytowy nie wymaga żadnej uwagi. Nadal warto regularnie usuwać zabrudzenia i nie dopuszczać do zalegania dużej ilości liści czy ziemi. Odpada jednak najbardziej czasochłonna część pielęgnacji typowej dla naturalnej drewnianej podłogi.
Najważniejsze parametry wykorzystanych desek
- Model: EASYFLOOR 3D NATURAL
- Kolor: grafit
- Materiał: WPC
- Wymiary: 136 × 25 × 2400 mm
- Skład: 60% mączki drzewnej, 30% HDPE, 10% dodatków
- Zalecany rozstaw legarów: około 35 cm oś–oś
- Montaż: systemowe klipsy montażowe
- Dylatacja między deskami: około 5 mm
- Gwarancja: 5 lat
Efekt końcowy najlepiej pokazują zdjęcia przed i po
W przypadku tego remontu różnicę trudno opisać lepiej niż za pomocą fotografii. Stara, wyblakła podłoga i miejscami całkowicie spróchniała konstrukcja zostały zastąpione przygotowaną od podstaw ramą oraz grafitową powierzchnią EASYFLOOR.
Najważniejsze jest jednak to, czego na zdjęciach końcowych praktycznie nie widać. Nowa podłoga nie została po prostu położona na starej konstrukcji. Najpierw usunięto uszkodzone elementy, pozostawiono zdrową część dębową, przygotowano suche drewno świerkowe, zabezpieczono je przed montażem i dopiero wtedy rozpoczęto układanie kompozytu.
To właśnie kolejność prac może mieć większe znaczenie dla trwałości tarasu niż sam wygląd jego ostatniej warstwy.
A wizualnie? Grafitowe deski, czarna konstrukcja oraz pozostawione elementy balustrady stworzyły taras, który wygląda dziś zupełnie inaczej niż jeszcze kilka tygodni wcześniej.
Galeria zdjęć: Taras przed remontem














Materiał został wykorzystany na rzeczywistym tarasie, dlatego zdjęcia z kolejnych etapów pozwalają zobaczyć nie tylko finalny efekt, lecz również to, co znajduje się pod nową podłogą.
Galeria zdjęć: Taras po remoncie
















EASYFLOOR od LUSTAN – połączenie kompozytu i drewna, które sprawdziło się na naszym tarasie
Po zakończeniu całej renowacji możemy powiedzieć, że jesteśmy bardzo zadowoleni z desek kompozytowych EASYFLOOR od LUSTAN. Grafitowa podłoga nadała tarasowi nowoczesny wygląd, a jednocześnie pozwoliła zachować drewniane słupki, poręcze i pozostałe elementy balustrady, które po odnowieniu nadal świetnie wpisują się w całość.
Jeżeli ktoś planuje odnowienie tarasu na lata, ale nie chce całkowicie rezygnować z naturalnego drewna, takie połączenie jest bardzo ciekawym rozwiązaniem. Kompozytowa podłoga ogranicza późniejszą konserwację, a drewno pozostawione w balustradach czy poręczach nadal daje ciepły, naturalny charakter. W naszym przypadku te dwa materiały bardzo dobrze się uzupełniły i właśnie taki efekt chcieliśmy osiągnąć.

Zobacz również:
Nowoczesna pergola ogrodowa 3x4m NEO IRON – montaż krok po kroku








