Mączniak opanował ogórki? Teraz możesz wysiać ogórki jeszcze raz

Mączniak opanował ogórki? Teraz możesz wysiać ogórki jeszcze raz | foto. Materiały własne - Kamil w Ogrodzie
Mączniak opanował ogórki? Teraz możesz wysiać ogórki jeszcze raz | foto. Materiały własne - Kamil w Ogrodzie
REKLAMA
KONIEC REKLAMY

Mączniak na ogórkach stał się już niemal tradycją każdego sezonu. Pojawia się zarówno w uprawie gruntowej, jak i pod osłonami. Czasami pierwsze plamy można zauważyć już na początku lata, innym razem choroba czeka do momentu, gdy rośliny są mocno rozrośnięte i intensywnie plonują.

Dlatego ogórki trzeba albo odpowiednio wcześniej zabezpieczać, albo nauczyć się prowadzić uprawę w taki sposób, aby rośliny mogły plonować pomimo pojawiających się objawów. Gdy jednak choroba opanuje większość liści, zatrzymanie jej jest bardzo trudne.

Na szczęście druga połowa lipca nie musi oznaczać końca sezonu ogórkowego. W tym czasie można jeszcze wysiać ogórki ponownie. Jeżeli sierpień i początek września będą ciepłe, nowe rośliny zdążą urosnąć, zakwitnąć i wydać jesienny plon.

Mączniak rzekomy ogórka: Zbiór najważniejszych informacji

Mączniak na ogórkach pojawia się prawie każdego roku

Pod potocznym określeniem „mączniak ogórka” najczęściej kryje się mączniak rzekomy. Choroba początkowo objawia się żółtymi, często kanciastymi plamami widocznymi pomiędzy nerwami liści. Z czasem plamy brązowieją, łączą się ze sobą, a liście zaczynają zasychać.

Silnie porażona roślina traci powierzchnię potrzebną do fotosyntezy. Ogórki rosną wolniej, pojawia się mniej nowych zawiązków, a owoce mogą być drobniejsze lub mieć gorszą jakość.

Problem jest szczególnie widoczny w okresach, gdy występują:

  • częste opady deszczu,
  • chłodne i wilgotne noce,
  • długo utrzymująca się rosa,
  • niewielki przewiew pomiędzy roślinami,
  • podlewanie liści późnym wieczorem,
  • duże zagęszczenie ogórków.

W szklarni ogórki są osłonięte przed bezpośrednim deszczem, ale nie oznacza to, że są bezpieczne. Przy słabej wentylacji i wysokiej wilgotności choroba może rozwijać się pod osłonami równie szybko jak w gruncie.

Mączniak opanował ogórki? Teraz możesz wysiać ogórki jeszcze raz | foto. Materiały własne - Kamil w Ogrodzie
Mączniak opanował ogórki? Teraz możesz wysiać ogórki jeszcze raz | foto. Materiały własne – Kamil w Ogrodzie

Chory liść nie stanie się ponownie zdrowy

Gdy plamy zajmują już znaczną część liścia, nie ma sposobu, aby przywrócić mu wcześniejszy wygląd. Zabiegi ochronne mogą ograniczyć rozwój choroby na nowych przyrostach, ale nie odbudują uszkodzonych tkanek.

Dlatego w przypadku mocno rozwiniętego mączniaka walka polega głównie na spowalnianiu choroby i utrzymaniu roślin przy życiu wystarczająco długo, aby zebrać kolejne owoce.

Jeżeli prawie wszystkie liście są porażone, a ogórek przestał wypuszczać zdrowe pędy, całkowite zatrzymanie choroby może być niemożliwe. W takiej sytuacji warto rozważyć drugi siew zamiast wykonywania kolejnych zabiegów na roślinach, które zakończyły już najintensywniejszy okres plonowania.

Czy usuwać liście porażone przez mączniaka?

Ja osobiście po pojawieniu się mączniaka regularnie usuwam najmocniej porażone liście. Nie wyrywam jednak od razu wszystkich liści z pojedynczymi plamami. Usuwam przede wszystkim te, które są już w dużej części żółte, brązowe albo zaczynają zasychać.

Ogórek często wypuszcza później nowe liście i nadal plonuje. Zbiory są zwykle słabsze niż na początku sezonu, ale dla mnie nie jest to dużym problemem. Największy wysyp ogórków przypada wcześniej, a późniejsze owoce są już wartościowym dodatkiem do głównych zbiorów.

To właśnie na tym późniejszym etapie najczęściej pojawia się mączniak. Rośliny są już częściowo osłabione intensywnym wzrostem i wielokrotnym zbiorem owoców. Nie zawsze trzeba więc natychmiast likwidować całą uprawę.

Podczas usuwania liści warto pamiętać o kilku zasadach:

  • nie należy jednorazowo pozbawiać ogórka większości liści,
  • usuwamy przede wszystkim liście najmocniej porażone,
  • chore części wynosimy poza warzywnik,
  • po pracy warto umyć i zdezynfekować nożyczki lub sekator,
  • rośliny podlewamy przy ziemi, bez moczenia liści,
  • w szklarni regularnie otwieramy drzwi i okna.

Jeżeli roślina nadal kwitnie, wypuszcza nowe pędy i tworzy owoce, może plonować jeszcze przez kilka tygodni.

Miedzian i inne preparaty miedziowe – ochrona, a nie leczenie liści

Część ogrodników zabezpiecza ogórki środkami miedziowymi, w tym preparatami sprzedawanymi pod nazwą Miedzian. Takie zabiegi bywają wykonywane zarówno w uprawach gruntowych, jak i szklarniowych, szczególnie przed okresem chłodnej i deszczowej pogody.

Trzeba jednak pamiętać, że preparat miedziowy nie jest środkiem, który przywróci zdrowie porażonym liściom. Największe znaczenie ma działanie ochronne i odpowiednio wczesny termin zastosowania.

Każdy środek ochrony roślin należy stosować wyłącznie zgodnie z aktualną etykietą. Trzeba sprawdzić, czy dany produkt jest przeznaczony do ogórków, przeciwko jakiej chorobie może być używany, ile zabiegów wolno wykonać oraz jaki obowiązuje okres karencji.

Nie należy również traktować preparatów miedziowych jak całkowicie obojętnego, domowego rozwiązania. Sam fakt, że miedź jest pierwiastkiem występującym w przyrodzie, nie oznacza, że można stosować ją bez ograniczeń.

Co może zrobić osoba prowadząca uprawę ekologiczną?

W uprawie bez chemicznych środków ochrony roślin mączniaka trudno całkowicie wyeliminować. Zarodniki mogą pojawić się wraz z powietrzem, a źródłem infekcji mogą być również inne uprawy znajdujące się w okolicy.

Domowe opryski, wyciągi roślinne czy preparaty biologiczne mogą wspierać rośliny i ograniczać presję choroby, ale przy zaawansowanym porażeniu nie zawsze zatrzymają jej rozwój.

Najważniejsze staje się wtedy:

  • systematyczne usuwanie najmocniej porażonych liści,
  • zapewnienie przewiewu,
  • podlewanie wyłącznie pod korzeń,
  • unikanie długiego zwilżenia liści,
  • zbieranie owoców na bieżąco,
  • delikatne nawożenie bez nadmiaru azotu,
  • obserwowanie nowych przyrostów.

W praktyce uprawa ekologiczna często polega nie na całkowitym pokonaniu choroby, ale na utrzymaniu ogórków w możliwie dobrej kondycji do końca sezonu.

Druga połowa lipca to ostatni dobry moment na ponowny siew

Połowa i końcówka lipca to moment, w którym można jeszcze wysiać ogórki na późniejszy zbiór. Gleba jest nagrzana, dlatego nasiona kiełkują znacznie szybciej niż podczas chłodnej wiosny.

Najlepiej wybierać odmiany wczesne, które szybko rozpoczynają kwitnienie i tworzenie owoców. W korzystnych warunkach młode ogórki mogą zacząć plonować pod koniec sierpnia lub we wrześniu.

Powodzenie takiego siewu zależy przede wszystkim od dalszej pogody. Ciepły sierpień i łagodny wrzesień pozwalają znacząco wydłużyć zbiory. Jeżeli jednak wcześniej pojawią się chłodne noce, wzrost ogórków może zostać zahamowany.

Nasiona warto wysiać:

  • w ciepłym i słonecznym miejscu,
  • w żyznej, przepuszczalnej ziemi,
  • w miejscu, w którym nie zalega woda,
  • możliwie daleko od silnie porażonych roślin,
  • przy podporze ułatwiającej prowadzenie pędów.

Podłoże powinno być stale lekko wilgotne, szczególnie podczas kiełkowania. Nie może jednak pozostawać mokre przez cały czas.

Nie siej nowych ogórków bezpośrednio pomiędzy chorymi roślinami

Nowe ogórki można posiać, zanim stare zostaną całkowicie usunięte. Dzięki temu nie tracimy kilku tygodni potrzebnych na kiełkowanie i wzrost.

Nie powinno się jednak umieszczać młodych roślin bezpośrednio pomiędzy ogórkami mocno porażonymi przez mączniaka. W takich warunkach delikatne siewki mogą zostać szybko zainfekowane.

Jeżeli jest taka możliwość, drugi siew lepiej wykonać:

  • na innym fragmencie warzywnika,
  • w dużych donicach lub pojemnikach,
  • przy drugiej podporze,
  • w oczyszczonej części szklarni,
  • w miejscu z dobrym przepływem powietrza.

Starych roślin nie trzeba usuwać natychmiast, jeżeli nadal wydają owoce. Można pozostawić je na czas, w którym nowe ogórki się rozwijają, ale porażone liście powinny być regularnie ograniczane.

Jesienne ogórki wymagają nieco innej pielęgnacji

Ogórki wysiane pod koniec lipca rozwijają się w innych warunkach niż rośliny siane w maju. Początkowo korzystają z wysokiej temperatury, ale pod koniec lata dni stają się krótsze, a noce coraz chłodniejsze.

Młode rośliny warto prowadzić przy podporach. Liście szybciej wtedy wysychają, a zbieranie owoców jest łatwiejsze. W gruncie pomocna może być również warstwa ściółki, która ograniczy utratę wilgoci i zabrudzenie liści ziemią.

Gdy noce zaczną robić się chłodne, uprawę można osłaniać białą agrowłókniną. Osłona nie powinna jednak przez cały czas szczelnie przylegać do mokrych liści. W ciągu dnia rośliny muszą mieć dostęp do światła i powietrza.

W szklarni konieczna jest codzienna wentylacja. Zamknięcie wszystkich otworów w celu utrzymania ciepła może doprowadzić do wzrostu wilgotności i stworzyć idealne warunki dla kolejnych infekcji.

Czy ponowny siew zawsze się uda?

Ponowny siew ogórków w drugiej połowie lipca nie daje stuprocentowej gwarancji zbiorów. Jest zależny od pogody, odmiany, stanowiska oraz terminu pojawienia się pierwszych chłodnych nocy.

Nie należy oczekiwać tak dużego plonu jak z roślin wysianych wiosną. Późna uprawa może jednak dostarczyć wielu świeżych ogórków przeznaczonych do bezpośredniego jedzenia, sałatek albo przygotowania ostatnich przetworów.

Największe szanse mają nasiona wysiane jeszcze przed końcem lipca. Każdy kolejny tydzień zwłoki skraca czas, który rośliny mogą wykorzystać na wzrost i owocowanie.

Mączniak nie musi kończyć sezonu ogórkowego

Silnie porażone ogórki trudno całkowicie wyleczyć. Można jednak usuwać chore liście, poprawić warunki uprawy i zbierać owoce tak długo, jak rośliny wypuszczają zdrowe przyrosty.

Jeżeli mączniak opanował większość uprawy, druga połowa lipca daje jeszcze jedną możliwość. Wysianie wczesnej odmiany w ciepłej ziemi może zapewnić kolejny plon pod koniec lata i na początku jesieni.

Nie zawsze trzeba więc walczyć o każdy stary liść. Czasami najlepszym rozwiązaniem jest pozostawienie części dotychczasowych roślin, regularne zbieranie z nich owoców i jednoczesne rozpoczęcie nowej uprawy. Dzięki temu sezon ogórkowy może potrwać znacznie dłużej, niż początkowo się wydawało.

Dołącz do nas na YouTube.

Nota redakcyjna: Materiał ma charakter informacyjno-poradnikowy i został opracowany redakcyjnie na podstawie własnej praktyki ogrodniczej, literatury branżowej oraz ogólnodostępnych źródeł. Przy tworzeniu i opracowaniu materiału mogą być wykorzystywane narzędzia cyfrowe wspierające pracę redakcyjną, a zdjęcia i grafiki pełnią funkcję ilustracyjną.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Możesz udostępnić go dalej:

Najnowsze artykuły