Jeśli znasz głównie miód lipowy, rzepakowy, gryczany i wielokwiatowy, nazwa miód faceliowy może brzmieć dość egzotycznie. Tymczasem powstaje on z rośliny, którą można spotkać także na polskich polach. Facelia błękitna jest ceniona przez pszczelarzy ze względu na dużą ilość nektaru, a miód z jej kwiatów wyróżnia się bardzo jasną barwą, delikatnym aromatem i łagodnym smakiem z lekko kwaskową, czasem cytrynową nutą.
To jedna z tych odmian, które mogą zainteresować osoby uważające klasyczny miód za zbyt ciężki lub intensywny. Faceliowy jest zdecydowanie bliżej delikatnych odmian niż mocnego w smaku miodu gryczanego.
Z czego właściwie robi się miód faceliowy?
Spis treści
Źródłem nektaru jest facelia błękitna, Phacelia tanacetifolia, jednoroczna roślina tworząca charakterystyczne niebieskofioletowe kwiaty. Dla pszczół jest wyjątkowo atrakcyjna, dlatego bywa wysiewana właśnie jako roślina miododajna.
Jej potencjalna wydajność miodowa jest wysoka. W materiałach dotyczących roślin wykorzystywanych jako pożytki dla zapylaczy podawane są wartości rzędu 200 do 500 kg miodu z hektara, choć rzeczywisty wynik zależy między innymi od pogody, gleby, terminu siewu, kondycji roślin i siły rodzin pszczelich. Facelia ma również stosunkowo krótki cykl rozwojowy i może być wysiewana w różnych terminach.
Kiedy w pobliżu pasieki znajduje się większa powierzchnia kwitnącej facelii, pszczoły intensywnie korzystają z jej nektaru. W efekcie pszczelarz może pozyskać miód, w którym właśnie ten pożytek odgrywa dominującą rolę.
Jak smakuje miód faceliowy?
To prawdopodobnie najciekawsza cecha tej odmiany. Miód faceliowy jest słodki, ale zwykle nie ma ciężkiego, mocno dominującego smaku. Opisywany jest jako delikatny, lekko kwaskowaty i kwiatowy. W oficjalnych charakterystykach polskich miodów pojawia się również lekko cytrynowa nuta.
Dzięki temu dobrze sprawdza się jako miód do codziennego jedzenia. Można używać go do kanapek, owsianki, jogurtu naturalnego, naleśników czy jako dodatek do napojów i deserów.
Osoba próbująca go pierwszy raz może być zaskoczona przede wszystkim tym, że miód nie musi mieć intensywnego, ciężkiego aromatu. Faceliowy jest raczej subtelny i świeży w odbiorze.
Kolor może zaskoczyć. Miód faceliowy potrafi być prawie biały
Świeży miód faceliowy jest zazwyczaj bardzo jasny, żółtawy, czasem może mieć lekko zielonkawy lub czerwonawy odcień. Największa zmiana następuje jednak podczas krystalizacji.
Miód stopniowo gęstnieje i wyraźnie jaśnieje. Po skrystalizowaniu może mieć kolor kremowy, beżowy, a nawet zbliżony do białego. Nie jest to oznaka zepsucia ani wada produktu. To naturalne zjawisko zachodzące w miodzie.
Właśnie dlatego dwa słoiki miodu faceliowego kupione w różnym czasie mogą wyglądać zupełnie inaczej. Jeden będzie płynny i jasnozłoty, drugi gęsty i niemal kremowy.
Skrystalizował? Nie oznacza to, że coś jest z nim nie tak
Krystalizacja miodu jest naturalnym procesem wynikającym między innymi z jego składu cukrowego. W przypadku miodu faceliowego może nastąpić stosunkowo szybko. W literaturze pszczelarskiej opisywane jest gęstnienie nawet w okresie około miesiąca od pozyskania, choć tempo może się różnić w zależności od konkretnej partii i warunków przechowywania.
Skrystalizowany miód nadal jest miodem. Zmienia się przede wszystkim jego konsystencja. Dla wielu osób jest wtedy nawet wygodniejszy, ponieważ łatwiej rozsmarować go na pieczywie i nie spływa tak szybko z łyżeczki.
Nie należy więc automatycznie szukać wyłącznie idealnie płynnego miodu. Wygląd produktu zmienia się naturalnie wraz z czasem.
Czy miód faceliowy jest zdrowszy od innych miodów?
Tutaj trzeba zachować rozsądek. W internecie można znaleźć bardzo długie listy chorób i dolegliwości, na które rzekomo ma pomagać miód faceliowy. Nie ma podstaw, aby przedstawiać go jako lekarstwo.
Badania tej odmiany wskazują między innymi na obecność różnych związków roślinnych, w tym niektórych flawonoidów, jednak szczegółowych badań dotyczących składu miodu faceliowego nadal jest stosunkowo niewiele. Sam fakt wykrycia określonej substancji nie oznacza jeszcze potwierdzonego działania leczniczego po zjedzeniu miodu.
Miód pozostaje również produktem zawierającym dużo cukrów prostych i dostarczającym sporo energii. Najlepiej traktować go jako żywność i słodki element diety, a nie środek zastępujący leczenie.
Jak wykorzystać miód faceliowy w kuchni?
Delikatny smak sprawia, że nie przykrywa mocno innych składników. Można posmarować nim świeże pieczywo, dodać niewielką ilość do owsianki, twarogu, jogurtu albo wykorzystać do sosu sałatkowego czy domowego deseru.
Dobrze komponuje się również z cytryną, jabłkami, gruszkami, orzechami i naturalnym jogurtem. Jeżeli zależy nam przede wszystkim na jego charakterystycznym aromacie, lepiej nie zalewać go wrzątkiem, ponieważ wysoka temperatura zmienia smak i zapach produktu.
Pierwsze spróbowanie najlepiej zacząć jednak od najprostszej wersji: łyżeczka samego miodu pozwala najlepiej wyczuć, czym faceliowy różni się od odmian, które znamy na co dzień.
Jedna ważna zasada dotycząca dzieci
Niezależnie od odmiany miodu nie należy podawać dzieciom przed ukończeniem 12. miesiąca życia. Powodem jest możliwość występowania przetrwalników bakterii Clostridium botulinum, które mogą doprowadzić do botulizmu niemowlęcego. Zasada dotyczy również miodu faceliowego.
Miód faceliowy zdecydowanie różni się od klasycznego wielokwiatowego
Największą zaletą tej odmiany nie musi być żadna długa lista rzekomych właściwości zdrowotnych. Miód faceliowy jest po prostu ciekawym produktem o charakterystycznym smaku i wyglądzie.
Jest jasny, delikatny, kwiatowy, lekko kwaskowaty i może mieć subtelną cytrynową nutę. Po krystalizacji potrafi stać się niemal biały i kremowy. Powstaje natomiast dzięki niepozornej, niebieskofioletowej facelii, która dla pszczół jest niezwykle atrakcyjnym źródłem pożytku.
Dla kogoś, kto do tej pory sięgał wyłącznie po miód wielokwiatowy lub lipowy, słoik miodu faceliowego może być jednym z prostszych sposobów, żeby przekonać się, jak bardzo poszczególne odmiany miodu potrafią różnić się między sobą.








