Jak uprawiać pomidory, aby mieć dużo owoców już w lipcu?

Jak uprawiać pomidory, aby mieć dużo owoców już w lipcu? | foto. Kamil w Ogrodzie
Jak uprawiać pomidory, aby mieć dużo owoców już w lipcu? | foto. Kamil w Ogrodzie
REKLAMA
KONIEC REKLAMY

Jedni ogrodnicy już w lipcu pokazują krzaki obciążone wielkimi gronami, a inni patrzą na wysokie, gęste rośliny, na których dominują liście. Pod takimi zdjęciami natychmiast pojawiają się pytania: „Co to za odmiana?”, „Czym były nawożone?”, „Jak zrobić, żeby pomidory miały tyle owoców?”.

Odmiana oczywiście ma znaczenie, ale najczęściej nie istnieje jeden tajemniczy nawóz ani pojedynczy zabieg, który odpowiada za cały sukces. Obfite grona są efektem kilku decyzji podjętych wcześniej — przede wszystkim w czerwcu, gdy pomidor powinien stopniowo przechodzić z intensywnego budowania zielonej masy do kwitnienia, zapylania i zawiązywania owoców.

Jeżeli w tym momencie roślina nadal dostaje dużo azotu, w szklarni panuje temperatura przekraczająca 40–50 stopni Celsjusza, a kwiaty nie są prawidłowo zapylane, powstają ogromne krzaki pełne liści, lecz niemal pozbawione pomidorów.

Jak uprawiać pomidory, aby mieć dużo owoców już w lipcu?
Jak uprawiać pomidory, aby mieć dużo owoców już w lipcu? | foto. Kamil w Ogrodzie

Dlaczego jedne pomidory są pełne owoców, a inne mają tylko liście?

Najczęstszy problem nie polega na tym, że rośliny są chore. Przeciwnie — często wyglądają wyjątkowo okazale. Mają grube łodygi, mnóstwo dużych liści i szybko rosną w górę. Problem w tym, że całą swoją energię wykorzystują do produkcji kolejnych pędów zamiast owoców.

Jedną z głównych przyczyn jest zbyt długie nawożenie azotowe. Azot pomaga młodym pomidorom rozpocząć wzrost i zbudować silną część nadziemną, ale gdy kwitnienie jest już zaawansowane, dalsze intensywne dokarmianie azotem może prowadzić do nadmiernego wzrostu liści.

Dotyczy to również naturalnych nawozów. Gnojówka z pokrzyw jest bardzo popularna i przydatna na wcześniejszych etapach uprawy, jednak podlewanie nią silnych, ciemnozielonych pomidorów przez cały sezon może przynieść odwrotny efekt. Krzak nadal rośnie, wypuszcza wilki i liście, a liczba zawiązanych owoców pozostaje niewielka.

Drugim częstym powodem jest zbyt wysoka temperatura. Ostatnie tygodnie pokazały, że podczas upałów w zamkniętych lub słabo wentylowanych szklarniach temperatura może przekraczać 50 stopni Celsjusza. W takich warunkach pomidory mogą zrzucać kwiaty, a nawet jeśli kwitną bardzo intensywnie, z kwiatów nie powstają owoce.

Jak uprawiać pomidory, aby mieć dużo owoców już w lipcu?

W czerwcu zmieniam nawożenie pomidorów

Czerwiec jest momentem, w którym warto dokładnie obserwować rośliny. Jeżeli pomidory są już wysokie, mocne, intensywnie zielone i mają pierwsze kwiatostany, nie potrzebują kolejnych dużych dawek nawozów pobudzających wzrost liści.

W tym okresie nawożenie powinno stopniowo przechodzić z azotowego na potasowe i fosforowe. Celem nie jest już zbudowanie największego możliwego krzaka, lecz wsparcie kwitnienia, zawiązywania oraz późniejszego dojrzewania owoców.

Naturalnym nawozem, który dobrze wpisuje się w ten etap uprawy, jest gnojówka z żywokostu. W przeciwieństwie do gnojówki z pokrzyw nie jest stosowana po to, aby pomidory produkowały kolejne metry zielonych pędów. Jej zadaniem jest przede wszystkim wspieranie roślin w okresie tworzenia i rozwoju owoców.

Najważniejsza jest jednak obserwacja. Jeżeli krzak ma bardzo dużo liści, grube pędy i niemal żadnych owoców, dokładanie kolejnych nawozów azotowych nie rozwiąże problemu. Może go jeszcze bardziej pogłębić.

Jak uprawiać pomidory, aby mieć dużo owoców już w lipcu?

Dużo kwiatów nie oznacza jeszcze dużych zbiorów

Krzak może być obsypany żółtymi kwiatami, a mimo to przez kolejne tygodnie nie pojawią się na nim pomidory. Samo kwitnienie nie wystarczy. Kwiaty muszą zostać prawidłowo zapylone.

W ogrodzie część pracy wykonują owady i ruch powietrza. W szklarni oraz tunelu foliowym warunki bywają jednak zupełnie inne. Jeżeli konstrukcja jest szczelna, powietrze stoi, a owadów jest niewiele, pyłek może nie zostać odpowiednio przemieszczony.

Najprostszym sposobem jest regularne, delikatne potrząsanie krzakami lub podporami, do których zostały przywiązane pomidory. Nie chodzi o silne szarpanie rośliną, lecz o krótkie wprawienie kwiatostanów w drgania.

Niektórzy ogrodnicy wykorzystują również soniczną szczoteczkę do zębów. Wibrującą końcówkę przykładają ostrożnie do szypułki lub części kwiatostanu, aby poruszyć kwiatami i ułatwić osypywanie się pyłku. Nie jest to konieczne w każdej uprawie, ale w zamkniętym tunelu, przy małej liczbie owadów i słabym ruchu powietrza może wspomóc zapylanie.

Nie zastąpi to jednak prawidłowej wentylacji.

Jak uprawiać pomidory, aby mieć dużo owoców już w lipcu?

Szklarnia musi być otwarta przez cały sezon

Jednym z największych błędów jest zamykanie szklarni lub tunelu foliowego na długie godziny. Dotyczy to zarówno upalnych, jak i deszczowych dni.

Podczas upałów zamknięta konstrukcja błyskawicznie się nagrzewa. Nawet jeśli temperatura na zewnątrz jest znacznie niższa, wewnątrz może powstać środowisko, w którym pomidory zaczynają zrzucać kwiaty. W takiej sytuacji żaden nawóz nie zmusi ich do tworzenia obfitych gron.

Drzwi, okna i wszystkie dostępne otwory wentylacyjne powinny umożliwiać stałą wymianę powietrza. Samo otwarcie jednych drzwi może nie wystarczyć, jeśli po przeciwnej stronie konstrukcji powietrze nie ma ujścia. Najlepszy efekt daje przewiew, który usuwa gorące i wilgotne powietrze.

Szklarnia nie powinna być szczelnie zamykana również podczas długotrwałych opadów. Wysoka wilgotność utrzymująca się na liściach oraz brak wymiany powietrza tworzą bardzo niebezpieczne warunki. W takiej sytuacji gwałtownie rośnie ryzyko pojawienia się zarazy ziemniaczanej, która może w krótkim czasie zniszczyć znaczną część uprawy.

Ochrona pomidorów przed deszczem nie oznacza odcinania ich od świeżego powietrza.

Jak uprawiać pomidory, aby mieć dużo owoców już w lipcu?

Przy dużych upałach pomidory potrzebują cieniowania

Gdy temperatura w szklarni zaczyna zbliżać się do ekstremalnych wartości, samo otwarcie drzwi może nie wystarczyć. Wówczas konieczne staje się ograniczenie ilości promieni słonecznych docierających do wnętrza.

Cieniowanie szklarni lub tunelu pozwala zmniejszyć nagrzewanie roślin, podłoża i całej konstrukcji. Jest szczególnie ważne w okresach długotrwałego, ostrego nasłonecznienia, gdy temperatura wewnątrz przekracza poziom bezpieczny dla kwiatów.

Ogrodnik widzi wtedy piękne, wysokie rośliny i kolejne kwiatostany, ale kwiaty po kilku dniach żółkną, usychają i odpadają. Często jest to błędnie interpretowane jako brak nawozu. Tymczasem przyczyną może być właśnie przegrzanie i słabe zapylenie.

Dokładanie nawozu nie obniży temperatury. Najpierw trzeba poprawić wentylację i ograniczyć nagrzewanie szklarni.

Regularne podlewanie bez codziennego moczenia powierzchni

Pomidory potrzebują regularnego dostępu do wody, szczególnie gdy zaczynają intensywnie zawiązywać i powiększać owoce. Nie oznacza to jednak codziennego powierzchownego podlewania niewielką ilością wody.

Lepszy efekt daje solidne podlanie strefy korzeniowej niż zwilżanie wyłącznie wierzchniej warstwy ziemi co jeden lub dwa dni. W uprawie gruntowej można jednorazowo podać około 15–20 litrów wody pod dobrze rozwinięty krzak, zamiast każdego dnia wylewać pod niego niewielką ilość.

Częstotliwość trzeba dopasować do warunków. Inaczej przesycha cięższa gleba, inaczej lekkie podłoże, a jeszcze szybciej ziemia w pojemnikach. Najważniejsza zasada polega na tym, aby podłoże nie przechodziło bez przerwy od całkowitego przesuszenia do gwałtownego zalania.

Do podlewania najlepiej wykorzystywać wodę odstaną i ogrzaną, a jeżeli jest taka możliwość — deszczówkę. Wodę kierujemy pod roślinę, a nie na liście.

Wilki zabierają roślinie siłę potrzebną do tworzenia owoców

Pomidory stale próbują wypuszczać nowe pędy boczne. Pojawiają się one w kątach pomiędzy główną łodygą a liściem i potocznie nazywane są wilkami.

Jeżeli pozostawimy je wszystkie, krzak zacznie się mocno zagęszczać. Każdy dodatkowy pęd tworzy własne liście i kolejne kwiatostany, ale jednocześnie konkuruje o wodę oraz składniki pokarmowe z owocami już znajdującymi się na roślinie.

W prowadzeniu pomidorów na ograniczoną liczbę pędów ważne jest regularne usuwanie wilków. Znacznie łatwiej usunąć mały, młody pęd niż czekać, aż osiągnie kilkadziesiąt centymetrów i stanie się dużą częścią krzaka.

Systematyczne przeglądanie pomidorów pozwala utrzymać rośliny w ryzach i skierować ich wzrost na rozwój istniejących gron.

Zobacz: Usuwanie wilków (bocznych pędów) pomidora. Dokładna instrukcja.

Liście nie mogą leżeć na ziemi

Dolna część krzaka powinna być uporządkowana. Liście dotykające ziemi, ściółki lub wilgotnego podłoża należy usunąć albo przyciąć. Pozostawienie ich nisko utrudnia przepływ powietrza i powoduje, że przez długi czas pozostają wilgotne.

Gdy pierwsze grono jest już wyraźnie zawiązane i owoce zaczynają rosnąć, można stopniowo usuwać liście znajdujące się poniżej niego. Dzięki temu dolna część krzaka staje się bardziej przewiewna, a owoce są lepiej widoczne.

Nie chodzi o całkowite ogołocenie pomidora. Liście są roślinie potrzebne. Usuwamy przede wszystkim te, które dotykają podłoża, zagęszczają dolną część krzaka lub znajdują się poniżej pierwszego rozwijającego się grona.

Odmiana pomidora także ma znaczenie

Nie wszystkie pomidory rosną i plonują tak samo. Jedne odmiany wcześniej rozpoczynają dojrzewanie, inne potrzebują więcej czasu. Różnią się również wielkością owoców, liczbą pomidorów w gronie i reakcją na warunki panujące w szklarni.

Do odmian, które mogą dawać pewne i obfite plony, należą między innymi Rosamunda oraz Brooklyn. Nie oznacza to jednak, że tylko te odmiany warto uprawiać. Pomidorów są tysiące, a wiele z nich może znakomicie poradzić sobie w ogrodzie.

Odmiana nie naprawi jednak błędów w prowadzeniu roślin. Nawet bardzo plenny pomidor może mieć puste grona, jeżeli przez wiele dni stoi w temperaturze przekraczającej 50 stopni Celsjusza, nie jest zapylany albo przez cały sezon otrzymuje duże ilości nawozu azotowego.

Dobre nasiona są początkiem. O wyniku uprawy decydują później warunki stworzone roślinie.

Najlepsze odmiany pomidorów do uprawy w Polsce

Co zrobić, gdy pomidory mają same liście?

Jeżeli krzaki są zdrowe, nie należy od razu uznawać sezonu za stracony. Najpierw warto zatrzymać działania pobudzające dalszą produkcję zielonej masy.

Odstaw nawożenie azotowe i gnojówkę z pokrzyw, jeżeli rośliny są już bardzo silne i ciemnozielone. Przejdź na nawożenie wspierające kwitnienie oraz rozwój owoców, oparte na potasie i fosforze. Możesz wykorzystać gnojówkę z żywokostu.

Następnie sprawdź temperaturę w szklarni, zapewnij stałą wentylację i w razie potrzeby zastosuj cieniowanie. Delikatnie potrząsaj krzakami, aby wspomóc zapylanie. Usuń młode wilki oraz liście dotykające podłoża. Podlewaj solidnie i regularnie, zamiast codziennie zwilżać wyłącznie powierzchnię ziemi.

Pierwsze efekty nie pojawią się następnego dnia. Pomidor potrzebuje czasu, aby kolejne kwiaty zostały zapylone i zaczęły przekształcać się w widoczne owoce.

Najczęstsze błędy, przez które pomidory nie zawiązują owoców

  • dalsze intensywne nawożenie azotem mimo bujnego wzrostu;
  • częste stosowanie gnojówki z pokrzyw na silne, mocno ulistnione krzaki;
  • zamykanie szklarni podczas upałów;
  • brak przewiewu i wymiany powietrza;
  • brak cieniowania przy temperaturach przekraczających 40–50 stopni Celsjusza;
  • pozostawienie kwiatów bez wspomagania zapylania w szczelnym tunelu;
  • powierzchowne podlewanie niewielką ilością wody;
  • pozostawianie wszystkich wilków;
  • utrzymywanie liści dotykających wilgotnego podłoża;
  • całkowite zamykanie szklarni podczas deszczowych i wilgotnych dni.

Krótka diagnoza problemów z plonowaniem pomidorów

ObjawMożliwa przyczynaCo zrobić
Duży krzak, grube pędy i dużo liści, ale mało owocówZbyt intensywne nawożenie azotoweOgraniczyć azot i przejść na nawożenie potasowo-fosforowe
Dużo kwiatów, które żółkną i odpadająPrzegrzanie szklarni lub słabe zapyleniePoprawić wentylację, zastosować cieniowanie i potrząsać kwiatostanami
Krzak stale wypuszcza nowe pędyNieusuwane wilki i nadmiar azotuRegularnie usuwać pędy boczne i ograniczyć nawozy pobudzające wzrost
Dolna część krzaka jest bardzo gęstaNadmiar liści i słaby przepływ powietrzaUsunąć liście dotykające ziemi oraz znajdujące się pod pierwszym zawiązanym gronem
W szklarni jest duszno i bardzo wilgotnoZamknięte drzwi i brak wymiany powietrzaPozostawić otwarte drzwi i otwory wentylacyjne również podczas deszczowej pogody
Ziemia jest mokra tylko na powierzchniZbyt częste podlewanie małą ilością wodyPodlewać rzadziej, ale solidnie, kierując wodę do strefy korzeniowej

Zdrowe pomidory nadal mogą wydać piękny plon

Widok cudzych krzaków pełnych owoców może zniechęcać, szczególnie gdy we własnej szklarni widać głównie liście. Nie oznacza to jednak, że pomidory już nie zaowocują.

Jeżeli rośliny są zdrowe, mają kolejne kwiatostany i nie zostały zaatakowane przez choroby, nadal mają czas na zawiązanie owoców. Trzeba jedynie usunąć przyczynę problemu: ograniczyć nadmiar azotu, obniżyć temperaturę, poprawić wentylację, wspomóc zapylanie i uporządkować krzaki.

Obfite lipcowe grona nie są wynikiem jednego cudownego preparatu. Powstają dzięki regularnej pielęgnacji, obserwacji pogody i reagowaniu na to, czego roślina potrzebuje na konkretnym etapie rozwoju.

Cierpliwość popłaca. Zdrowy pomidor, któremu stworzymy odpowiednie warunki, nadal może odwdzięczyć się pięknymi zbiorami.

Lipiec w ogrodzie nie wybacza zaniedbań. Te prace trzeba zrobić, zanim upał zabierze plony

7 błędów przy podlewaniu, które w lipcu potrafią zabić Twoje rośliny (nawet jeśli podlewasz codziennie)

Nota redakcyjna: Materiał ma charakter informacyjno-poradnikowy i został opracowany redakcyjnie na podstawie własnej praktyki ogrodniczej, literatury branżowej oraz ogólnodostępnych źródeł. Przy tworzeniu i opracowaniu materiału mogą być wykorzystywane narzędzia cyfrowe wspierające pracę redakcyjną, a zdjęcia i grafiki pełnią funkcję ilustracyjną.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Możesz udostępnić go dalej:

Najnowsze artykuły