Szklarnia Victoria 3×8 m. Kupiłem dużą stalową szklarnię z Łotwy i pokazuję, czy było warto

Szklarnia Victoria 3x8 m. Kupiłem dużą stalową szklarnię z Łotwy i pokazuję, czy było warto | Foto. Kamil w Ogrodzie
Szklarnia Victoria 3x8 m. Kupiłem dużą stalową szklarnię z Łotwy i pokazuję, czy było warto | Foto. Kamil w Ogrodzie

Kiedy zaczynałem swoją przygodę z uprawą warzyw pod osłonami, szklarnia 2×4 m wydawała mi się wystarczająca. Na początku rzeczywiście tak było. Kilka pomidorów, trochę papryki, pierwsze eksperymenty, sezonowe testy i ogromna radość z własnych plonów. Problem pojawił się dopiero wtedy, gdy ogród zaczął mnie wciągać coraz mocniej, a lista roślin do posadzenia rosła szybciej niż dostępne miejsce pod dachem.

Poprzednia szklarnia pochodziła od firmy Polskie Tunele Foliowe i od razu chcę to bardzo wyraźnie podkreślić: byłem z niej zadowolony. To była solidna konstrukcja, która przez ponad dwa lata normalnego użytkowania sprawdziła się bardzo dobrze. Po dwóch sezonach pełnych pomidorów, papryk i innych upraw pojechała do nowego właściciela w stanie idealnym. Jestem przekonany, że posłuży mu jeszcze przez wiele lat.

Zmiana nie wynikała więc z rozczarowania. Wynikała wyłącznie z potrzeby większej przestrzeni. Szklarnia 2×4 m była dla mnie po prostu za mała. Chciałem kupić większy model u tego samego producenta, ale w rozmiarze, który mnie interesował, nie mieli odpowiedniej szklarni. Zacząłem więc szukać dalej. I tak po dość szerokim researchu trafiłem na szklarnię Victoria 3×8 m, produkowaną na Łotwie, sprzedawaną w Polsce przez dystrybutora.

Dziś, po montażu, mogę już powiedzieć więcej. To nie jest mała szklarenka do kilku sadzonek. To duża, wysoka, stalowa, ocynkowana konstrukcja na lata. Ma swoje zalety, ma też jeden wyraźny minus, o którym uczciwie napiszę. Jeżeli ktoś szuka dużej szklarni ogrodowej i zastanawia się, czy iść w konstrukcję stalową z poliwęglanem, ten tekst może mu realnie pomóc.

Szklarnia Victoria 3x8 m. Kupiłem dużą stalową szklarnię z Łotwy i pokazuję, czy było warto | Foto. Kamil w Ogrodzie
Szklarnia Victoria 3×8 m. Kupiłem dużą stalową szklarnię z Łotwy i pokazuję, czy było warto | Foto. Kamil w Ogrodzie

Poniżej przedstawiam film prezentujący moją poprzednią szklarnię od POLSKIE TUNELE FOLIOWE

Spis treści

Dlaczego w ogóle zdecydowałem się na większą szklarnię?

Największy problem z małą szklarnią jest taki, że bardzo szybko zaczyna ograniczać. Na papierze 2×4 m wygląda sensownie. W praktyce, gdy posadzimy pomidory, paprykę, może kilka ogórków, do tego chcemy zachować przejście i mieć dostęp do roślin, przestrzeń znika błyskawicznie.

W moim przypadku dodatkowo pojawiła się potrzeba swobodniejszej organizacji upraw. Nie chciałem już sadzić wszystkiego „na styk”. Chciałem mieć wygodne przejścia, miejsce na wyższe odmiany pomidorów, możliwość testowania różnych roślin i przede wszystkim większy komfort pracy. Szklarnia nie ma być tylko konstrukcją, do której wciskamy sadzonki. Dobrze zaplanowana szklarnia powinna być miejscem, w którym można normalnie wejść, obrócić się, podwiązać pomidory, zebrać plony, podlać rośliny i wykonać zabiegi pielęgnacyjne bez ciągłego przeciskania się między liśćmi.

Dlatego zacząłem rozważać większy model. Po pomiarach w ogrodzie wyszło mi, że mogę postawić szklarnię 3×8 m i nadal zostanie trochę trawnika oraz przestrzeni wokół. To był dla mnie bardzo dobry kompromis. Z jednej strony zyskuję ogromną powierzchnię uprawową, z drugiej nie zabieram całego ogrodu pod jedną konstrukcję.

Ważna była też wysokość. Wiedziałem, że tym razem chcę wykonać nieco wyższe fundamenty, dlatego zależało mi na szklarni, która sama w sobie nie będzie niska. Model Victoria od razu zwrócił moją uwagę właśnie przez proporcje. Ta konstrukcja jest wyższa niż wiele szklarni, które oglądałem wcześniej. Przy uprawie pomidorów, zwłaszcza wysokich odmian, to naprawdę ma znaczenie.

Jak wyglądał research przed zakupem szklarni Victoria?

Zanim podjąłem decyzję, przejrzałem naprawdę dużo ofert. Sprawdzałem polskich producentów, sklepy internetowe, firmy mocno widoczne w reklamach i strony, które dobrze prowadzą swój marketing. Szybko okazało się jednak, że sezon rządzi się swoimi prawami.

U wielu producentów pojawiały się długie terminy oczekiwania. W niektórych przypadkach kolejki były tak duże, że realnie mogło to oznaczać brak szklarni na bieżący sezon. A ja nie chciałem zamawiać konstrukcji, która przyjedzie wtedy, gdy najważniejszy czas sadzenia i organizowania upraw będzie już za mną.

Najpierw szukałem klasycznie, przez strony internetowe. Potem zacząłem intensywnie przeglądać grupy ogrodnicze na Facebooku. I właśnie tam trafiłem na pana Andrzeja, który oferuje szklarnie Victoria. Postanowiłem napisać, ponieważ miałem kilka konkretnych pytań: o konstrukcję, dostępność, rozmiar, dostawę, możliwość wydłużenia i oczywiście cenę.

Już od pierwszej rozmowy spodobało mi się to, że otrzymałem normalne, konkretne odpowiedzi. Bez ogólników, bez przesadnego marketingu, bez wciskania produktu na siłę. Dla mnie miało to znaczenie, bo przy takim zakupie człowiek nie kupuje ozdoby za kilkadziesiąt złotych, tylko dużą konstrukcję, która ma stać w ogrodzie przez lata.

Dlaczego wybrałem akurat rozmiar 3×8 m?

Rozmiar 3×8 m nie był przypadkowy. Najpierw musiałem sprawdzić, ile miejsca rzeczywiście mogę przeznaczyć na szklarnię. W ogrodzie każda większa konstrukcja zmienia układ przestrzeni. Trzeba uwzględnić dojście, trawnik, rabaty, sąsiednie rośliny, ewentualne zacienienie i wygodę poruszania się wokół.

Po dokładnych pomiarach wyszło, że 3×8 m będzie dla mnie optymalnym wyborem. Szerokość 3 m daje już bardzo wygodne możliwości aranżacji wnętrza. Można zaplanować dwa szerokie pasy uprawowe po bokach i przejście środkiem albo inne ustawienie, zależnie od własnych potrzeb. Długość 8 m daje natomiast ogromną różnicę względem poprzedniej szklarni 2×4 m.

W praktyce przesiadka z 8 m² na 24 m² powierzchni to przeskok do zupełnie innej ligi. To nie jest „trochę większa szklarnia”. To trzykrotnie większa przestrzeń. Można spokojnie myśleć o większej liczbie pomidorów, papryk, ogórków, rozsad, ziół, a także o bardziej uporządkowanym prowadzeniu upraw.

Dużym plusem modelu Victoria jest modułowa budowa. Bazą jest szklarnia 3×4 m z frontami, a dłuższe wersje powstają przez dokładanie kolejnych modułów o długości 1,98 m. Dzięki temu konstrukcję można wydłużać zależnie od potrzeb. Z informacji, które otrzymałem, wynika, że taki model można budować nawet w bardzo długich wariantach. Dla osoby, która planuje większą produkcję warzyw lub ma dużo miejsca, to spora zaleta.

Szklarnia Victoria 3×8 m – najważniejsze dane techniczne

Szklarnia Victoria to konstrukcja produkowana w Unii Europejskiej, dokładnie na Łotwie. Marka producenta to WEIS A. Konstrukcja oparta jest na stalowym profilu ocynkowanym 40×40 mm. Zastosowana stal ma grubość 0,7 mm i oznaczenie DX51D Z275. Waga szklarni zaczyna się od 145 kg, zależnie od wybranego wariantu.

W wyposażeniu standardowym znajduje się jedne drzwi oraz dwa okna. W przypadku mojej szklarni oznacza to front z drzwiami i oknem oraz tylną część z dodatkowym oknem. Przy tak dużej konstrukcji wentylacja będzie miała ogromne znaczenie, zwłaszcza latem, gdy temperatura pod poliwęglanem potrafi szybko rosnąć.

Warto pamiętać, że wersje dłuższe niż 3×4 m są budowane z dodatkowych modułów. To ma znaczenie także przy montażu, bo instrukcja składa się właściwie z dwóch części: bazowej szklarni 3×4 m oraz instrukcji przedłużenia modułowego.

Tabela: Szklarnia Victoria 3×8 m – dane i cechy konstrukcji

ElementInformacjaZnaczenie w praktyce
ProdukcjaUnia Europejska, ŁotwaKonstrukcja pochodzi od europejskiego producenta, a nie z przypadkowego importu bez zaplecza.
MarkaWEIS AProducent szklarni stalowych oferowanych w Polsce przez dystrybutorów.
Rozmiar mojej szklarni3×8 mDuża powierzchnia uprawowa, około 24 m², czyli znacznie więcej niż w małej szklarni przydomowej.
Profil konstrukcyjny40×40 mmSolidny profil stalowy, który daje konstrukcji sztywność i stabilność.
MateriałStal ocynkowanaOcynk chroni stal przed korozją i wydłuża żywotność konstrukcji.
Grubość stali0,7 mmParametr istotny dla trwałości profili i odporności całej konstrukcji.
Oznaczenie staliDX51D Z275Informacja techniczna dotycząca rodzaju stali ocynkowanej.
BudowaModułowaBazą jest szklarnia 3×4 m, a dłuższe wersje powstają przez dodawanie modułów 1,98 m.
Wyposażenie standardowe1 drzwi, 2 oknaPodstawowa wentylacja i wygodne wejście do szklarni.
MontażModuły skręcane z profiliPo zrozumieniu zasady montażu praca idzie sprawnie, choć instrukcja mogłaby być lepsza.

Zakup u dystrybutora i szybka dostawa

Z tego, co udało mi się ustalić przed zakupem, w Polsce szklarnie tego producenta sprzedają dwie firmy. Po sprawdzeniu obu ofert zdecydowałem się na pana Andrzeja z firmy A and A Consulting. Nie była to decyzja wyłącznie cenowa, chociaż rabat również miał znaczenie.

Początkowo rozważałem zakup na raty, ale nie było takiej możliwości. Ostatecznie otrzymałem jednak na tyle dobry rabat, że zdecydowałem się kupić szklarnię od razu. Ważniejsze od samej ceny było jednak doradztwo. Przy dużej szklarni człowiek chce mieć poczucie, że po drugiej stronie jest ktoś, kto wie, co sprzedaje, potrafi odpowiedzieć na pytania i nie znika po pierwszej wiadomości.

Dostawa była bardzo szybka. Szklarnia dotarła do mnie w dwa dni. Co ciekawe, później przez około miesiąc leżała jeszcze w garażu, ponieważ nie miałem przygotowanych fundamentów. To też pokazuje, że przy zakupie dużej szklarni warto dobrze zaplanować kolejność prac. Sama konstrukcja może przyjechać szybko, ale jeżeli nie ma przygotowanego miejsca, montaż i tak trzeba odłożyć.

I od razu zaznaczę: to nie jest wpis sponsorowany. Nie otrzymałem za zakup żadnego wynagrodzenia. Nie jest to płatna reklama. Opisuję własne doświadczenie, bo sam wiem, ile czasu zajmuje szukanie dużej szklarni i porównywanie ofert. Ten tekst jest dla osób, które chcą zobaczyć, jak wygląda taka decyzja od strony praktycznej.

Fundament pod dużą szklarnię – dlaczego warto go dobrze przemyśleć?

Przy szklarni 3×8 m fundament nie jest detalem. To podstawa całej konstrukcji. Mała, lekka szklarnia może czasem stać na prostszej bazie, ale przy dużej, stalowej konstrukcji warto zrobić to porządnie. U mnie fundament został wykonany tak, aby podnieść szklarnię nieco wyżej i jednocześnie zapewnić jej stabilne oparcie.

Podniesienie szklarni ma kilka zalet. Po pierwsze, zyskujemy większą wysokość użytkową wewnątrz. Przy wysokich pomidorach to bardzo wygodne. Po drugie, konstrukcja wygląda solidniej i bardziej „docelowo”, a nie jak tymczasowe rozwiązanie na jeden sezon. Po trzecie, łatwiej uporządkować wnętrze, ścieżki i pasy uprawowe.

Szklarnia została u mnie zamontowana do fundamentów przez dolne boczne profile modułów, przy użyciu wkrętów do betonu. Ponieważ w mojej lokalizacji nie występują mocne wiatry, zastosowałem po jednym wkręcie na moduł. W mojej ocenie, przy takim osadzeniu i masie całej konstrukcji, szklarnia jest nie do ruszenia.

Oczywiście każdy ogród jest inny. Jeżeli ktoś ma otwartą przestrzeń, silne podmuchy wiatru, działkę na wzniesieniu albo teren bez naturalnych osłon, powinien podejść do mocowania jeszcze ostrożniej. Duża powierzchnia poliwęglanu działa jak żagiel, dlatego fundament i kotwienie to elementy, na których nie warto oszczędzać.

Montaż szklarni Victoria – największy minus to instrukcja

Jeżeli miałbym wskazać jeden minus tej szklarni, byłaby to instrukcja montażu. Mówiąc wprost: dla mnie była słaba. Nie sama konstrukcja, nie jakość profili, nie stabilność, tylko właśnie instrukcja i oznaczenia elementów.

Podczas montażu musieliśmy mierzyć profile, żeby się nie pomylić. Oznaczenia w formie karteczek w poszczególnych kartonach latały dość luźno i zanim zrozumieliśmy, jak to wszystko powinno być składane, minęło kilka godzin. Na początku było więc sporo przymierzania, sprawdzania i zastanawiania się, który element gdzie powinien trafić.

Nie chcę jednak przesadzać i twierdzić, że każdy będzie miał z tym problem. Być może osoba bardziej techniczna, bardziej obyta z takimi konstrukcjami, przejdzie przez ten etap szybciej. Ja sam nie uważam się za człowieka wybitnie technicznego, więc dla mnie początek był po prostu męczący.

Kiedy jednak zrozumieliśmy zasadę, wszystko zaczęło iść znacznie sprawniej. Finalnie okazało się, że szklarnia jest bardzo logiczna. Składa się ją modułami. Najpierw przygotowuje się poszczególne fragmenty, skręca profile w prostokąty i kwadraty, tworzy ściany, ramy boczne, wzmocnienia dachu, front z drzwiami i oknem oraz tylną ramę z oknem. Gdy człowiek złapie ten rytm, montaż przestaje być trudny.

Całość, łącznie z montażem poliwęglanu, zajęła nam około osiemnastu godzin. Przy szklarni 3×8 m uważam to za bardzo dobry wynik. Szczególnie że kilka pierwszych godzin straciliśmy głównie na rozgryzanie instrukcji i identyfikację elementów.

Jak wygląda konstrukcja po złożeniu?

Największe wrażenie pojawia się wtedy, gdy kolejne moduły zaczynają tworzyć całość. Z każdym następnym elementem konstrukcja robi się coraz sztywniejsza. Na początku, jak przy wielu skręcanych konstrukcjach, można mieć wrażenie, że to wszystko jeszcze pracuje. Ale po połączeniu kolejnych ram, wzmocnień i profili szklarnia zaczyna zachowywać się jak jedna duża, stabilna bryła.

Profile stalowe ocynkowane wyglądają solidnie. Konstrukcja nie sprawia wrażenia delikatnej ani tymczasowej. To nie jest lekki tunel, który ma tylko przetrwać sezon. To duża szklarnia, która po zmontowaniu naprawdę daje poczucie trwałości.

Najlepszym testem była końcówka montażu poliwęglanu na dachu. Mój teść, który waży około stu kilogramów, wykonywał prace na górze, stojąc na profilach. Żaden z profili się nie wygiął. Dla mnie to wystarczająca odpowiedź na pytanie o wytrzymałość konstrukcji. Oczywiście nie jest to zachęta, żeby po szklarni chodzić bez potrzeby, ale pokazuje, że profile mają realną sztywność.

Po zamocowaniu do fundamentów całość sprawia wrażenie konstrukcji naprawdę bardzo trudnej do ruszenia. W moich warunkach, przy osłoniętym ogrodzie i braku silnych wiatrów, jestem o nią spokojny.

Szklarnia Victoria 3x8 m. Kupiłem dużą stalową szklarnię z Łotwy i pokazuję, czy było warto | Foto. Kamil w Ogrodzie
Szklarnia Victoria 3×8 m. Kupiłem dużą stalową szklarnię z Łotwy i pokazuję, czy było warto | Foto. Kamil w Ogrodzie

Poliwęglan w szklarni – wygląd i praktyczne znaczenie

Szklarnia z poliwęglanem ma zupełnie inny charakter niż klasyczny tunel foliowy. Wizualnie wygląda bardziej elegancko, stabilnie i docelowo. Poliwęglan daje też inne odczucie wewnątrz. Światło jest rozproszone, mniej ostre, a całość wygląda jak profesjonalna przestrzeń do uprawy.

W dużej szklarni ma to znaczenie nie tylko estetyczne. Przy mocnym słońcu rozproszone światło może być korzystne dla roślin, bo ogranicza skrajne punktowe przegrzewanie liści. Oczywiście latem i tak trzeba pilnować temperatury, wietrzenia oraz podlewania, ale sama osłona z poliwęglanu daje bardzo dobre warunki do prowadzenia upraw ciepłolubnych.

W moim przypadku plan jest jasny: pomidory, papryki i inne warzywa, które potrzebują ciepła, stabilniejszych warunków i ochrony przed deszczem. Przy takiej powierzchni można już sensownie rozdzielić strefy uprawowe. Można prowadzić osobno pomidory, osobno paprykę, zostawić miejsce na rozsady albo testować mniej oczywiste rośliny.

Ważne jest jednak jedno: duża szklarnia wymaga dobrego wietrzenia. Drzwi i dwa okna to podstawa, ale w upalne dni trzeba będzie obserwować temperaturę i reagować. Każda szklarnia z poliwęglanu może latem bardzo mocno się nagrzewać, dlatego przy uprawie pomidorów i papryki wentylacja jest jednym z kluczowych tematów.

Szklarnia Victoria 3x8 m. Kupiłem dużą stalową szklarnię z Łotwy i pokazuję, czy było warto | Foto. Kamil w Ogrodzie
Szklarnia Victoria 3×8 m. Kupiłem dużą stalową szklarnię z Łotwy i pokazuję, czy było warto | Foto. Kamil w Ogrodzie

Czy szybka dostawa oznacza gorszy produkt?

Przed zakupem trafiłem na reklamę jednego z producentów, w której pojawiało się hasło w stylu: „Nie kupuj szklarni z dostawą na jutro”. Miało to sugerować, że szybka dostępność może oznaczać coś gorszego albo mniej pewnego. I przyznam, że zapamiętałem to hasło.

Tymczasem ja właśnie kupiłem szklarnię z bardzo szybką dostawą. I jestem zadowolony. Bardzo zadowolony.

To pokazuje, że nie zawsze trzeba oceniać produkt wyłącznie przez pryzmat marketingu. Czasem firma z piękną stroną, dużą reklamą i długim terminem oczekiwania nie musi być najlepszą opcją dla konkretnego klienta. A czasem mniejszy dystrybutor, który nie robi wokół siebie wielkiego szumu, może zaoferować konkretny produkt, dobrą cenę, szybki termin i fachową rozmowę.

Strona pana Andrzeja i sama nazwa A and A Consulting mogą na pierwszy rzut oka nie wyglądać jak typowa marka dużego producenta szklarni. Też zwróciłem na to uwagę. Ale kiedy zapytałem, dlaczego przy tak dobrych szklarniach nie ma większej promocji, usłyszałem, że sprzedaż jest sezonowa, a firma zajmuje się również inną działalnością. Dla mnie to było logiczne.

Jak mówi stare powiedzenie: nie szata zdobi człowieka. W tym przypadku o decyzji przesądziła rozmowa, konkretne odpowiedzi, dostępność i termin. Kupiłem u pana Andrzeja, a nie u konkurencji, która oferowała ten sam produkt, ale z bardziej odległym terminem realizacji.

Szklarnia Victoria a moja poprzednia szklarnia z Polskich Tuneli Foliowych

Nie chcę robić z tego tekstu pojedynku producentów, bo byłoby to nieuczciwe. Moja poprzednia szklarnia od Polskich Tuneli Foliowych była bardzo dobra. Stała ponad dwa lata, dała dużo plonów, nie sprawiała problemów i została sprzedana dalej w świetnym stanie. Każdemu, kto znajdzie u tego producenta odpowiedni rozmiar dla siebie, mogę ich spokojnie polecić.

Victoria pojawiła się u mnie nie dlatego, że poprzednia firma zawiodła. Pojawiła się dlatego, że potrzebowałem konkretnego rozmiaru 3×8 m, większej wysokości i szybkiej dostępności. W tym konkretnym momencie model Victoria lepiej odpowiadał moim potrzebom.

To ważne, bo w ogrodnictwie często nie ma jednej najlepszej odpowiedzi dla wszystkich. Dla jednej osoby idealna będzie mała szklarnia 2×4 m. Dla innej 3×4 m. Dla kogoś jeszcze 3×8 m będzie minimum, bo chce prowadzić większą uprawę pomidorów, papryki i ogórków. Produkt trzeba dopasować do ogrodu, planów, budżetu i własnego stylu pracy.

W moim przypadku Victoria wygrała rozmiarem, modułowością, wysokością, dostępnością i ostatecznie ceną po rabacie. Polskie Tunele Foliowe nadal oceniam bardzo dobrze, ale tym razem potrzebowałem czegoś innego.

Dla kogo szklarnia Victoria 3×8 m będzie dobrym wyborem?

Szklarnia 3×8 m nie jest dla każdego. To trzeba powiedzieć jasno. Jeżeli ktoś ma bardzo mały ogród, wąską działkę albo potrzebuje tylko kilku krzaków pomidorów, taki rozmiar może być przesadą. Duża szklarnia wymaga miejsca, fundamentu, organizacji wnętrza i późniejszej regularnej pracy.

Ale jeżeli ktoś naprawdę lubi uprawiać warzywa, planuje większą liczbę pomidorów, papryki, ogórków, rozsad i ziół, taki rozmiar zaczyna mieć sens. To dobry wybór dla osób, które nie chcą co roku żałować, że „mogły wziąć większą”. W szklarni miejsce kończy się szybciej, niż się wydaje.

Model Victoria 3×8 m będzie szczególnie ciekawy dla osób, które szukają konstrukcji stalowej, ocynkowanej, modułowej i wysokiej. Jeżeli komuś zależy na czymś solidnym, a nie sezonowym, warto ją rozważyć. Trzeba tylko przygotować się na to, że montaż wymaga czasu, cierpliwości i przynajmniej podstawowego uporządkowania elementów przed rozpoczęciem pracy.

Moim zdaniem to szklarnia dla osób, które myślą o uprawie poważniej. Niekoniecznie zawodowo, ale z ambicją, żeby mieć naprawdę wygodną przestrzeń pod osłonami.

Największe zalety szklarni Victoria po montażu

Po złożeniu i obejrzeniu konstrukcji z każdej strony największą zaletą jest dla mnie sztywność. To było widać z każdym kolejnym modułem. Konstrukcja rosła, łączyła się w całość i stawała się coraz bardziej stabilna. Po zamocowaniu do fundamentu wygląda bardzo pewnie.

Drugą zaletą jest wysokość. Wysoka szklarnia jest po prostu wygodniejsza. Nie tylko dla roślin, ale też dla człowieka. Można łatwiej pracować, prowadzić wysokie pomidory, montować podpory i nie mieć wrażenia ciasnoty.

Trzecią zaletą jest modułowość. Możliwość wydłużania konstrukcji daje duże pole manewru. Jeżeli ktoś potrzebuje 3×4 m, może wybrać bazę. Jeżeli chce więcej, dochodzą kolejne moduły. To bardzo praktyczne rozwiązanie.

Czwartą zaletą jest wygląd. Po montażu szklarnia robi w ogrodzie duże wrażenie. Jest długa, jasna, uporządkowana i wygląda jak stały element ogrodu, a nie tymczasowa osłona.

Piątą zaletą jest szybka dostępność w moim przypadku. W sezonie, gdy wiele firm miało długie kolejki, dostawa w dwa dni była ogromnym plusem.

Największe minusy i rzeczy, które warto wiedzieć przed zakupem

Największy minus to instrukcja montażu. Gdyby elementy były lepiej oznaczone, a instrukcja bardziej przejrzysta, cały montaż byłby znacznie mniej stresujący na początku. Przy dużej konstrukcji liczba profili i modułów jest spora, więc dobre oznaczenie elementów naprawdę robi różnicę.

Drugą rzeczą, o której trzeba pamiętać, jest konieczność przygotowania miejsca. To nie jest produkt, który stawiamy przypadkowo na trawie w wolne popołudnie. Przy 3×8 m trzeba przemyśleć fundament, poziom, dojścia, układ wnętrza i mocowanie.

Trzecia kwestia to organizacja pracy. Do montażu warto podejść spokojnie. Najpierw rozpakować elementy, posegregować profile, sprawdzić długości, poukładać moduły i dopiero wtedy skręcać. Jeżeli zaczniemy chaotycznie, łatwo stracić dużo czasu.

Poza instrukcją nie mam jednak większych zastrzeżeń. Sama konstrukcja po złożeniu broni się jakością, sztywnością i wyglądem.

Czy kupiłbym szklarnię Victoria drugi raz?

Na ten moment tak. Kupiłbym ją drugi raz. Gdybym miał ponownie podjąć decyzję, wiedząc już, jak wygląda montaż, jakość profili, finalna stabilność i przestrzeń w środku, nadal wybrałbym ten model.

Oczywiście przygotowałbym się lepiej do montażu. Od razu posegregowałbym elementy, dokładnie pomierzył profile i nie zakładał, że instrukcja poprowadzi mnie za rękę. Ale to jest doświadczenie, które przychodzi po pierwszym składaniu.

Najważniejsze jest dla mnie to, że efekt końcowy spełnia oczekiwania. Szklarnia wygląda solidnie, jest bardzo duża, wysoka, wygodna i daje ogromne możliwości uprawowe. Po montażu mam poczucie, że to zakup na lata, a nie eksperyment na jeden sezon.

Podsumowanie: czy szklarnia Victoria 3×8 m jest godna polecenia?

Szklarnia Victoria 3×8 m to duża, stalowa, ocynkowana konstrukcja dla osób, które potrzebują realnej przestrzeni do uprawy warzyw. Nie jest to mała szklarnia do kilku doniczek, ale konkretna konstrukcja ogrodowa, która po odpowiednim montażu i przymocowaniu do fundamentu sprawia wrażenie bardzo stabilnej.

Największym minusem jest instrukcja montażu i oznaczenie elementów. Ten etap mógłby być rozwiązany lepiej. Natomiast sama szklarnia, jako produkt, wypada bardzo dobrze. Profile są solidne, konstrukcja po złożeniu robi się sztywna, wysokość jest wygodna, a modułowa budowa daje duże możliwości.

Nie zmienia to faktu, że nadal bardzo dobrze oceniam również moją poprzednią szklarnię od Polskich Tuneli Foliowych. To była solidna konstrukcja i gdyby mieli wtedy model dokładnie w takim rozmiarze, jakiego szukałem, być może decyzja byłaby inna. W moim przypadku wygrała jednak Victoria, bo spełniła kilka konkretnych warunków: rozmiar 3×8 m, wysokość, dostępność, szybka dostawa i dobra rozmowa ze sprzedawcą.

Jeżeli szukacie dużej szklarni na lata, warto wziąć ten model pod uwagę. Trzeba tylko dobrze przygotować miejsce, fundament, czas na montaż i nie zrażać się początkiem składania. Po zrozumieniu modułowej budowy praca idzie znacznie łatwiej, a efekt końcowy jest naprawdę bardzo satysfakcjonujący.

GALERIA ZDJĘĆ

FAQ – najczęstsze pytania o szklarnię Victoria 3×8 m

Czy szklarnia Victoria 3×8 m nadaje się do dużego ogrodu?

Tak, szklarnia Victoria 3×8 m bardzo dobrze sprawdzi się w większym ogrodzie, szczególnie wtedy, gdy planujemy uprawę pomidorów, papryki, ogórków, rozsad i innych roślin ciepłolubnych. Przy powierzchni około 24 m² daje znacznie więcej możliwości niż małe szklarnie przydomowe.

Czy szklarnia 3×8 m nie jest za duża do amatorskiej uprawy?

Nie musi być za duża, jeżeli ktoś naprawdę lubi uprawiać warzywa i chce mieć wygodną przestrzeń do pracy. Dla kilku sadzonek będzie przesadą, ale dla osoby regularnie prowadzącej uprawy pod osłonami rozmiar 3×8 m może okazać się bardzo praktyczny.

Z czego wykonana jest konstrukcja szklarni Victoria?

Konstrukcja szklarni Victoria wykonana jest ze stalowych, ocynkowanych profili 40×40 mm. Zastosowana stal ma grubość 0,7 mm i oznaczenie DX51D Z275. Po złożeniu konstrukcja sprawia wrażenie bardzo sztywnej i stabilnej.

Czy szklarnia Victoria jest produkowana w Polsce?

Szklarnia Victoria nie jest produkowana w Polsce. Jest produkowana w Unii Europejskiej, na Łotwie. W Polsce można ją kupić przez dystrybutorów oferujących ten model klientom indywidualnym.

Czy montaż szklarni Victoria jest trudny?

Sam montaż po zrozumieniu zasady jest logiczny, ponieważ szklarnia składana jest modułowo. Największym problemem może być jednak instrukcja i oznaczenie elementów. Warto przed montażem posegregować profile, pomierzyć je i dobrze przygotować miejsce pracy.

Ile trwa montaż szklarni Victoria 3×8 m?

W moim przypadku montaż szklarni Victoria 3×8 m, łącznie z założeniem poliwęglanu, zajął około osiemnastu godzin. Przy takim rozmiarze konstrukcji uważam to za bardzo dobry wynik, szczególnie że początek montażu wydłużyło rozgryzanie instrukcji.

Czy szklarnia Victoria wymaga fundamentu?

Przy rozmiarze 3×8 m zdecydowanie warto przygotować solidny fundament. Taka konstrukcja jest duża, ma znaczną powierzchnię boczną i powinna być dobrze ustabilizowana. Fundament poprawia trwałość, stabilność i wygodę użytkowania szklarni.

Jak mocowana była szklarnia do fundamentu?

W moim przypadku szklarnia została zamocowana do fundamentów przez dolne boczne profile modułów, przy użyciu wkrętów do betonu. Ponieważ ogród jest osłonięty i nie mam u siebie silnych wiatrów, zastosowałem po jednym wkręcie na moduł.

Czy szklarnia Victoria jest stabilna?

Po złożeniu i zamocowaniu do fundamentu szklarnia sprawia bardzo stabilne wrażenie. Z każdym kolejnym modułem konstrukcja robiła się coraz sztywniejsza. Podczas montażu poliwęglanu profile wytrzymały obciążenie dorosłej osoby, co dobrze pokazuje ich solidność.

Czy warto kupić szklarnię Victoria 3×8 m?

Moim zdaniem warto, jeżeli ktoś szuka dużej, wysokiej, stalowej i ocynkowanej szklarni na lata. Trzeba jednak liczyć się z tym, że instrukcja montażu mogłaby być lepsza, a przygotowanie fundamentu i miejsca pod taką konstrukcję wymaga wcześniejszego planu.

Czy szklarnia Victoria jest lepsza od szklarni Polskie Tunele Foliowe?

Nie traktowałbym tego jako prostego porównania, bo moja poprzednia szklarnia od Polskich Tuneli Foliowych była bardzo solidna i dobrze ją oceniam. Victoria wygrała w moim przypadku konkretnym rozmiarem 3×8 m, wysokością, modułową budową, dostępnością i szybką dostawą.

Dla kogo szklarnia Victoria 3×8 m będzie najlepszym wyborem?

To dobry wybór dla osób, które chcą uprawiać większą liczbę warzyw pod osłonami i potrzebują wygodnej, wysokiej oraz trwałej konstrukcji. Szczególnie sprawdzi się przy pomidorach, papryce, ogórkach, rozsadach i intensywnej uprawie amatorskiej.









Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Możesz udostępnić go dalej:

Najnowsze artykuły