Pellet stał się luksusem. Polacy wrzucają do pieców zboże i pestki. Fachowcy biją na alarm

Pellet stał się luksusem. Polacy wrzucają do pieców zboże i pestki. Fachowcy biją na alarm | foto. Kamil w Ogrodzie

Jeszcze kilka sezonów temu pellet uchodził za kompromis między ceną a ekologią. Dziś dla wielu gospodarstw domowych przestaje być realną opcją. Gwałtowny wzrost kosztów opału sprawił, że Polacy zaczęli szukać alternatyw — często bardzo nietypowych. W piecach coraz częściej lądują ziarna zbóż, kukurydza, a nawet pestki owoców. To rozwiązania tanie, ale niepozbawione ryzyka.

Gdy cena pelletu przestaje mieć sens

Ogrzewanie pelletem jeszcze niedawno było uznawane za „rozsądną drożyznę”. Dziś wiele rodzin widzi w nim produkt niemal luksusowy. Cena za tonę potrafi przekroczyć granicę opłacalności, zwłaszcza gdy sezon grzewczy trwa kilka miesięcy. W efekcie użytkownicy pieców pelletowych zaczynają liczyć każdą złotówkę i sprawdzać, czym jeszcze da się napalić.

Na lokalnych rynkach i w ogłoszeniach internetowych pojawia się coraz więcej ofert sprzedaży zbóż „na opał”. Sprzedający wprost zaznaczają, że nie chodzi o paszę ani żywność, lecz o paliwo do pieca.

Zboże zamiast pelletu – dlaczego ludzie się na to decydują?

Powód jest prosty: cena. Owies, jęczmień czy pszenica bywają nawet dwukrotnie tańsze niż pellet. Dla wielu gospodarstw to realna różnica w domowym budżecie, szczególnie przy dużym zużyciu opału.

Część użytkowników stosuje mieszanki — łącząc pellet z ziarnem, by ograniczyć spalanie droższego paliwa. Inni idą o krok dalej i całkowicie rezygnują z pelletu, zastępując go kukurydzą, pestkami wiśni czy inną biomasą roślinną.

Co naprawdę trafia dziś do pieców?

Z relacji użytkowników i ofert sprzedaży wynika, że jako opał wykorzystywane są m.in.:

  • owies i jęczmień,
  • pszenica gorszej jakości,
  • kukurydza ziarnowa,
  • pestki wiśni i śliwek,
  • mieszanki biomasy roślinnej,
  • a nawet niektóre nasiona roślin strączkowych.

W teorii wszystko, co się pali i jest tanie, staje się „opałem”. W praktyce — sprawa wygląda znacznie bardziej skomplikowanie.

Eksperci ostrzegają: to nie jest neutralne dla pieca

Specjaliści od ogrzewania zwracają uwagę, że piece projektowane pod pellet nie są przystosowane do spalania zbóż. Różnice dotyczą nie tylko temperatury spalania, ale także sposobu zapłonu, ilości popiołu i emisji zanieczyszczeń.

Spalanie nieprzystosowanego paliwa może prowadzić do:

  • problemów z rozpalaniem,
  • zapychania palnika,
  • nadmiernego osadzania się nagaru,
  • szybszego zużycia elementów pieca,
  • a nawet utraty gwarancji producenta.

Co więcej, niektóre rodzaje biomasy spalają się w sposób niestabilny, co może powodować wahania temperatury i nieprawidłową pracę instalacji.

Tanie ogrzewanie dziś, drogie naprawy jutro?

Choć oszczędności na paliwie kuszą, fachowcy podkreślają, że koszt ewentualnej awarii pieca może szybko przewyższyć sezonowe oszczędności. W skrajnych przypadkach konieczna bywa wymiana palnika lub całego kotła.

Dodatkowo spalanie zbóż może generować większą ilość popiołu i zanieczyszczeń, co oznacza częstsze czyszczenie urządzenia i komina.

Dlaczego ten trend może się nasilać?

Wysokie ceny opału, niepewność rynku i presja domowych budżetów sprawiają, że Polacy są coraz bardziej skłonni do eksperymentów. Internetowe ogłoszenia i relacje „zadowolonych użytkowników” dodatkowo napędzają zainteresowanie nietypowymi paliwami.

Problem w tym, że pojedyncze doświadczenia nie zastąpią wiedzy technicznej — a skutki niewłaściwego spalania często wychodzą dopiero po czasie.

Czy to chwilowa moda, czy nowa rzeczywistość?

Jeśli ceny pelletu nie spadną, a koszty życia nadal będą rosły, spalanie zbóż może stać się dla wielu normą, a nie wyjątkiem. Pytanie brzmi nie „czy”, ale jakie będą długofalowe konsekwencje — dla pieców, instalacji grzewczych i portfeli właścicieli domów.

Najczęściej zadawane pytania

1) Czy można palić zbożem w piecu na pellet?

Można, ale to nie znaczy, że powinno się. Piece pelletowe są projektowane pod konkretne paliwo o określonych parametrach spalania. Zboże ma inną wilgotność, inną kaloryczność i potrafi inaczej się zapalać oraz spiekać, co może prowadzić do problemów z pracą palnika i częstszego czyszczenia.

2) Jakie zboże ludzie najczęściej stosują jako opał?

Najczęściej pojawiają się: owies, jęczmień i pszenica. W praktyce wybór często wynika z dostępności i ceny w danym regionie, a także z tego, co rolnik jest w stanie sprzedać „jako opał”.

3) Czy owies nadaje się do spalania w piecu?

Owies bywa wybierany, bo jest relatywnie tani i łatwo dostępny, ale w piecach nieprzystosowanych może powodować spieki, zapychanie palnika i zwiększony osad. Kluczowe jest też to, że nie każdy palnik poradzi sobie z jego zapłonem i podawaniem.

4) Czy mieszanie zboża z pelletem ma sens?

Wiele osób miesza paliwa, bo pellet ułatwia rozpalanie i stabilizuje spalanie. Taka mieszanka może ograniczyć koszty, ale nadal niesie ryzyka: spieki, więcej popiołu i brudniejszy wymiennik. Jeśli już ktoś próbuje, zwykle zaczyna od niewielkich proporcji i obserwuje pracę pieca.

5) Czy palenie zbożem może uszkodzić piec?

Tak — zwłaszcza jeśli piec i palnik nie są do tego przystosowane. Najczęstsze problemy to zapiekanie i zatykanie elementów palnika, awarie zapalarki, przegrzewanie, większy nagar, a w skrajnych przypadkach uszkodzenie podajnika lub komory spalania.

6) Czy spalanie zboża może spowodować utratę gwarancji?

Bardzo często tak. Producenci zwykle określają w warunkach gwarancji, jakie paliwo wolno stosować. Jeżeli serwis stwierdzi, że spalane było paliwo inne niż zalecane, może uznać to za nieprawidłową eksploatację i odmówić naprawy gwarancyjnej.

7) Co z kukurydzą i pestkami (np. wiśni) jako opałem?

Kukurydza i pestki owoców potrafią mieć inne wymagania spalania niż pellet. Mogą generować więcej popiołu, trudniej się rozpalać, a przy nieodpowiednich ustawieniach powodować dymienie, spieki i niestabilną pracę kotła. To paliwa, które wymagają sprzętu i nastaw dobranych pod biomasę.

8) Jak poznać, że piec źle znosi palenie zbożem?

Sygnały ostrzegawcze to m.in.: częste wygaszanie, problemy z rozpalaniem, cofanie dymu, gwałtownie rosnąca ilość popiołu, twarde spieki w palniku, gorszy ciąg kominowy, spadek sprawności (więcej paliwa, mniej ciepła) oraz komunikaty o błędach podajnika lub zapalarki.

9) Czy palenie zbożem jest bardziej „brudne” niż pelletem?

Zwykle tak. Zboża i część biomasy mogą zostawiać więcej osadów i popiołu, przez co piec oraz komin wymagają częstszego czyszczenia. Jeśli użytkownik tego nie pilnuje, rośnie ryzyko spadku sprawności i awarii.

10) Co jest bezpieczniejsze: zboże czy pellet?

W typowym piecu pelletowym bezpieczniejszy jest pellet, bo do niego zaprojektowano urządzenie i jego automatykę. Zboże bywa tańsze, ale może podnieść ryzyko problemów technicznych i kosztów serwisowych. Najrozsądniej jest trzymać się paliwa zalecanego przez producenta albo używać sprzętu, który ma tryb/ustawienia pod biomasę.

Dołącz do nas na Facebook-u.

ZAKAZ PLASTIKOWYCH DONICZEK – Unia Europejska wprowadza zakaz od 1 stycznia 2030 roku

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Możesz udostępnić go dalej:

Najnowsze artykuły